Funkcjonariusz, biorący udział w interwencji we wrocławskiej izbie wytrzeźwień, zwolniony z policji

PP/PAP | Utworzono: 2021-09-11 12:50 | Zmodyfikowano: 2021-09-11 12:50
A|A|A

fot. wroclaw.pl

"Zwolnienie nastąpiło w trybie określonym w art. 41 ust. 2 pkt 5 Ustawy o Policji, tj. gdy wymaga tego ważny interes służby. Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu uznał, że zachodzą wątpliwości dotyczące spełniania przez funkcjonariusza ustawowych wymogów określonych w art. 25 ust. 1 Ustawy o Policji warunkujących możliwość pełnienia służby w policji, jak również, że policjant sprzeniewierzył się zobowiązaniu określonemu w art. 27 ust. 1 Ustawy o Policji, tj. rocie ślubowania policjantów” - czytamy w komunikacie. dolnośląskiej policji.

Wobec trzech pozostałych funkcjonariuszy biorących udział w tej interwencji prowadzone są postępowania dyscyplinarne, w tym wobec jednego wdrożona jest również procedura administracyjna zmierzająca do zwolnienia ze służby w policji. Funkcjonariusze pozostają zawieszeni w czynnościach służbowych.
Niezależnie od tego Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi śledztwo w przedmiotowej sprawie - przekazała policja.

Już 2 września komendant miejski policji we Wrocławiu zawiesił czterech policjantów i wszczął postępowanie o zwolnienie ze służby wobec dwóch z nich. Jak wówczas podano, powodem było podejrzenie zastosowania przez nich środków przymusu bezpośredniego nieadekwatnie do sytuacji, a także naruszenie przepisów wewnętrznych obowiązujących na terenie działania Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

30 lipca 2021 r. wrocławscy policjanci otrzymali zgłoszenie z prośbą o pomoc, od pracowników pogotowia ratunkowego, którzy udzielali pomocy medycznej mężczyźnie znajdującemu się przy jednym z przystanków MPK na ternie osiedla Huby. Ze zgłoszenia tego wynikało, że mężczyzna jest pijany i agresywny. Z uwagi na stan, w którym się znajdował i brak przeciwwskazań medycznych, podjęto decyzję o jego umieszczeniu we Wrocławskim Ośrodku Pomocy Osobom Nietrzeźwym. Został on przewieziony przez funkcjonariuszy i przekazany pracownikom WROPON.

"Niestety, mężczyzna ten zmarł i w związku z tym kolejne czynności na miejscu, wykonywane były z udziałem powiadomionego przez policjantów, pełniącego dyżur prokuratora. Policyjne wewnętrzne czynności w tej sprawie, niezależnie od czynności prokuratorskich, są nadal kontynuowane, bo nie ma w Policji miejsca dla funkcjonariuszy działających niezgodne z prawem" - napisano w komunikacie policyjnym z 2 września.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~zadra
2021-09-11 21:16:57
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -2
Gdyby tak wyrzucano ze służby każdego funkcjonariusza za błędy popełnione w stresie służby- tylko by się przypodobać TVN, wkrótce Państwo przestałoby funkcjonować. Czyżby u nawiedzonego transparentnością k-ta Policji rozsądek zawędrował w chaszcze.? To że tego chce TVN, Wyborcza by wyrzucić funkcjonariusza ze służby to za mało, bo jutro ze chcą głowy mało bystrego k-ta wojewódzkiego. Owszem zasady obowiązują każdego, ale za każdą z nich stoi człowiek i to myślący oficer winien mieć to na uwadze. To nie media kształtują etos służby.
~Pan Pikuś
2021-09-11 20:02:51
z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
Ocena: 2
milicja to słowo zakazane? Test nr 1.
~Anka
2021-09-11 18:05:11
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 1
Proste do zrozumienia pozostaje, że ci którzy zostali wydaleni z policji będącmieli zarzuty. Dlaczego tak to zorganizowano? A dlatego, aby jak juz media się dowiedzą - nie bylo mowy, ze zarzuty dotyczą policjantów tylko byłych policjantów, tak aby jak najbardziej odsunąć niechęć do policji.
~Ciekawe
2021-09-11 16:40:27
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 3
dlaczego?
Reklama