Związkowcy zapowiadają protesty w sprawie Turowa. "Zablokujemy autostradę do Niemiec"

IAR, jk | Utworzono: 2021-09-21 12:33 | Zmodyfikowano: 2021-09-21 12:35
A|A|A

fot. archiwum Radia Wrocław

Unijny Trybunał nałożył wczoraj na Polskę karę w wysokości 500 tysięcy euro dziennie za niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w Turowie, czego domagały się Czechy.

Wojciech Ilnicki o zablokowaniu autostrady do Niemiec:

- To nie jest tak, że my z radością idziemy na protesty. W ostateczności zdecydujemy się na blokowanie, w poniedziałek najlepiej, wtedy kiedy idzie najwięcej części, gazet do Niemiec, wszystkich rzeczy co Polacy produkują, po prostu zablokujemy autostradę dojazdową do Niemiec. Zrobimy to lepiej niż Agrounia i zablokujemy autostradę tak skutecznie, że Niemcy i wszyscy inni będą prosić, żebyśmy odblokowali. My jesteśmy zdeterminowani. My tu nic innego nie mamy, a ludzie chcą spokojnie żyć i spokojnie pracować. Dzisiaj tego spokoju u nas nie ma - tłumaczy Ilnicki.

Wojciech Ilnicki zapowiedział też protest związkowców w Luksemburgu:

Rząd poinformował, że kopalnia węgla brunatnego w Turowie nie zostanie zamknięta. "Od początku stoimy na stanowisku, że wstrzymanie prac kopalni w Turowie zagrozi stabilności polskiego systemu elektroenergetycznego" - napisano w oświadczeniu. "Miałoby to negatywne skutki dla bezpieczeństwa energetycznego dla milionów Polaków oraz w szerszym zakresie - dla całej Unii Europejskiej. Jej zamknięcie oznaczałoby też ogromne problemy dla życia codziennego" - napisał w komunikacie opublikowanym na stronie kancelarii premiera rzecznik rządu Piotr Mueller.

Zdaniem wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta Polska nie zdołała udowodnić, że zaprzestanie wydobycia węgla w Turowie mogłoby uniemożliwić dostawy energii cieplnej i wody pitnej na obszarze Bogatyni i Zgorzelca, powodując zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców tego obszaru.

Wniosek o wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie do Komisji Europejskiej i do TSUE złożyły Czechy. Według strony czeskiej wydobycie w Turowie negatywnie wpływa na środowisko terenów leżących po czeskiej stronie granicy. W maju TSUE przychylił się do wniosku Czechów i nakazał wstrzymanie wydobycia do momentu wydania orzeczenia. Czesi żądali wtedy od Polski pięciu milionów euro dziennie kary na rzecz budżetu UE, jeżeli Polska nie zaprzestanie wydobycia. Polska złożyła wniosek zmierzający do uchylenia tego postanowienia. Od tamtej pory trwają polsko-czeskie negocjacje.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wzburzony
2021-09-22 23:07:23
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ci ludzie pod wodzą aparatczyków PiSowskich zostają wykorzystani przez PiSowskich aparatczyków żeby robić zadymę wywołaną przez pisowców. Paranoja jakaś co się z tymi ludźmi porobiło we łbach.
~Wzburzony
2021-09-22 23:04:56
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: -1
A co ja mam zrobić jeśli w ramach kontraktu przez tych deb.ili nie sprzedam swojego towaru bo nie dojedzie? Czy Państwo polskie odda mi pieniądze za poniesione straty? Te głąby planują szkodzić Polakom.
~Polska...
2021-09-21 19:53:16
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 2
...per capita emituje o połowę mniej mniej CO2 niż Niemcy. Zużycie wody o 40% mniejsze per capita. To są oficjalne dane UE. Ale to oczywiście my jesteśmy trucicielami, a niemcy super-eko! Brak słów....
~tutejszy
2021-09-21 15:46:48
z adresu IP: (80.49.xxx.xxx)
Ocena: 10
kary w ramach instytucji zabezpieczenia pozwu winno płaci się stronie"pokrzywdzonej" czyli w tym przypadku czechom a nie jaczejce brukselskiej ale tu nie chodzi o turów tylko o nacisk ze strony jaczejki tzw ke na polski Trybunał Konstytucyjny by przypadkiem nie orzekł w swym wyroku oczywistej sprawy czyli wyższości polskiego prawa i Konstytucji nad tzw prawem ue
~Wina
2021-09-21 15:46:08
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -1
To wina Pepikow i nieudolności oraz braku o czasie reakcji lub zignorowanie sprawy przez rząd PiS, a nie UE. To skandal. Dlaczego nasi nie byli na posiedzeniu TSUE ???? !!!!
~Wiktor
2021-09-21 14:51:08
z adresu IP: (165.225.xxx.xxx)
Ocena: 2
Niech związkowcy jadą do polityków, którzy obiecywali, że sprawa jest załatwiona. Dobrze pisze Wnikliwy Obserwator poniżej!!
~tutejszy
2021-09-21 14:22:18
z adresu IP: (80.49.xxx.xxx)
Ocena: 10
to są skutki oddawania przez POPIS i lewice suwerenności państwa Polskiego do brukselskiego kołchozu
~młoda
2021-09-21 13:41:45
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 3
Jakoś niemiecko rosyjski NS2 nie dało się zablokować i żadnych kar nie będzie, a na Polskę od razu się kary nakłada. Jest dużo kopalni oraz elektrowni czeskich i niemieckich przy naszych granicach. Ich się jednak nie zakazuje zamykać i się nie kara tylko Polskę. Czas będzie wreszcie wyjść z tego eurokołchozu...
~janek
2021-09-21 13:20:09
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: -6
Solidarnosc przeciwko zwyklym Polakom, za to ze rzad PIS spartolil sytuacje?
~fachowiec
2021-09-21 13:11:39
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -1
"Genialniejszych" związkowców świat nie widział. Rząd ich wydymał z Pinokiem na czele (symulując negocjacje z Czechami) to zablokują autostradę Bogu ducha winnym ludziom.
~Wnikliwy obserwator
2021-09-21 13:05:02
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -1
Związkowcy jak zwykle bardziej boją się o swoje posadki niż o pracowników i będą tylko wnerwiać swoimi blokadami niczemu niewinnych ludzi. Panie Ilnicki, podam Panu adres, pod który się trzeba udać: Warszawa, Aleje Ujazdowskie 1/3. To siedziba Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Mateusz M. już w czerwcu radośnie ogłaszał, że dogadał się z Babiszem. No właśnie widać, jak się dogadał. Podziękujcie PiS, że olewało latami problem.
~kadabra
2021-09-21 12:58:17
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 1
Robi się poważnie. Myślę, że czas zaprzestać importować lentilky.
~Wosiek
2021-09-21 12:51:05
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -1
A co związkowcy mają do autostrady i Niemców? Jak to nasze barany z rządu nie potrafią się dogadać z Czechami!!! Banda nieudaczników, kombinatorów i złodzieje. Więc związkowcy na Warszawę na Wiejską trzeba jechać!!!!!
Reklama