Zarząd KGHM-u ma się powiększyć o jedną osobę. Załoga protestuje

Andrzej Andrzejewski, WK | Utworzono: 2021-10-15 14:54 | Zmodyfikowano: 2021-10-15 14:55
A|A|A

fot. archiwum Radio Wrocław

Decyzją reprezentantów Skarbu Państwa w Radzie Nadzorczej już wkrótce pięcioosobowy zarząd spółki powiększy się o stanowisko ds. korporacyjnych. Duże emocje wśród załogi wzbudza wynagrodzenie szacowane na milion sześćset tysięcy złotych rocznie.

- W obecnej sytuacji ekonomicznej nie ma żadnego uzasadnienia dla tworzenia tej funkcji - tłumaczy Józef Czyczerski, szef miedziowej "Solidarności" i reprezentant załogi w Radzie Nadzorczej KGHM-u:

- Choć średnia płaca w KGHM-ie przekracza 10 tysięcy złotych, to taka kwota bulwersuje sporą część załogi - przyznaje Piotr Trempała, szef Związku Zawodowego Pracowników Dołowych:

Nowy wiceprezes ma zostać wybrany po 22-gim października. KGHM stanowczo odmawia komentarzy w tej sprawie. Odpowiedzi od adresatów petycji należy się spodziewać pod koniec przyszłego tygodnia.

POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU:

Część 1:

Część 2:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Konkurs
2021-10-15 21:33:14
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 5
Rozumiem ze będzie konkurs jak w korporacji ;) Pojawi się ogłoszenie z wymaganiami dla osobnika da korporacyjnych. Firma rekrutacyjna dokona ocen i wybierze najlepszego kandydata po wielostopniowej ocenie …po wielu tygodniach. Stop mamy 2021 , 6 rok Paranoi i Schizofreni. Będzie telefon z centrali i były sołtys wsi i kierownik sklepu zostanie wybrany na to stanowisko . Możemy już zacząć zgadywać czy to będzie syn , córka , teść ojciec., ciotka jakiegoś piskudy ,,,,
~Wnikliwy obserwator
2021-10-15 15:59:55
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 3
"- W obecnej sytuacji ekonomicznej nie ma żadnego uzasadnienia dla tworzenia tej funkcji - tłumaczy Józef Czyczerski." Ależ panie Józefie, jakieś uzasadnienie jest zawsze! W tym konkretnym przypadku - chęć objęcia dobrze płatnej posadki przez osobę żyjącą w przyjaźni z obecną władzą. Zastępy nienasyconych w tym zakresie wciąż rosną... Przecież słynne "pracowanie dla idei" autorstwa Stanisława Karczewskiego z PiS to tylko pobożne życzenie i zasłona dymna na potrzeby mediów (sądząc po zarobkach pana Stanisława).
Reklama