Kandydaci na radnych wykropkowani. Miasto promowało "swoich"?

Malwina Gadawa, GN | Utworzono: 2021-10-18 12:54 | Zmodyfikowano: 2021-10-18 13:00
A|A|A

fot. RW

Jedna z "wykropkowanych" kandydatek Emilia Chmura mówi Radiu Wrocław, że dało się zauważyć, że "Osiedla dla Wrocławia" mogły liczyć na większe wsparcie magistratu niż inne komitety:

Andrzej Kubica, szef miejskiego komitetu wyborczego przyznaje, że taka sytuacja nie powinna się zdarzyć:

Andrzej Kubica tłumaczy, że choć ordynacja wyborcza, która jest aktem prawa miejscowego, zabrania agitacji m.in. za pośrednictwem stron związanych z magistratem, to nie przewiduje za taką agitację sankcji w postaci np. unieważnienia wyborów.

Także Dorota Feliks, dyrektora Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego podkreśla, że zgodnie z zasadami przyjętymi nie powinno się agitować na rzecz konkretnych kandydatów nie tylko w lokalach wyborczych, czy urzędach, ale także na oficjalnych profilach i stronach związanych z miastem:

Sam zarząd osiedla nie odpowiada na pytanie dlaczego umieszczono taką listę kandydatów na stronie internetowej. Wiceprzewodniczący zarządu Władysław Szopa obiecuje, że zostanie wydane oświadczenie w tej sprawie.

Sytuację krytykuje opozycyjny radny Robert Grzechnik i mówi o "karykaturze demokracji":

Radny uważa, że na osiedlu Pilczyce-Kozanów-Popowice Płn wybory powinny zostać powtórzone. Protesty wyborcze można składać do piątku.

Robert Pieńkowski, wiceprzewodniczący miejskiej komisji wyborczej mówi Radiu Wrocław, że samo głosowanie przeprowadzono bez większych incydentów. Podsumowuje także frekwencję wyborczą:

Mieszkańcy Wrocławia wybrali w niedzielę 786 radnych, którzy działać będą przez najbliższe pięć lat w 48 radach osiedla.

aktualizacja, godz. 15:45

W poniedziałek po południu Zarząd Osiedla Pilczyce-Kozanów-Popowice Płn opublikował oświadczenie, w którym informuje, że na koncie rady osiedla na Facebooku już wcześniej zamieszczono materiały wyborcze niektórych kandydatów. Kandydaci, którzy zostali tam pominięci, zwrócili się do zarządu osiedla ze skargą.

- Stąd inicjatywa, aby dla wyrównania szans wyborczych umieścić na stronie internetowej Rady Osiedla informacje właśnie tylko o tych pominiętych, tych którzy złożyli skargę - czytamy w oświadczeniu zarządu, który dodaje, że do wyborów rad osiedli nie można przykładać tej samej miary, jak do wyborów politycznych, bo to działalność wyłącznie społeczna. Całe oświadczenie tutaj.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~SmOG
2021-10-18 21:16:40
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 5
Sutryk arogancki typ potrafi pajac tylko nagrody fundowac strajkowi kobiet za publiczne pieniadze i klaskac tym pasztetow jak sie skrobia
~Cieplak
2021-10-18 18:35:05
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 3
Ssutryk jak zawsze musi coś przykręcić. Najlepiej wychodzi jemu i jego kompanii podnoszenie cen oraz wypłata sutych nagród dla swojaków.
~beri
2021-10-18 18:23:39
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -2
Dieta radnego ponad 4000 zł to gradka
~fachowiec
2021-10-18 15:51:56
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 8
Frekwencja 6%, za to trzeba głównie zganić Sutryka. Kosztowna hucpa dla 6%, my z żoną w ostatniej chwili dowiedzieliśmy się że w ogóle odbywają się jakieś wybory, tak jakby magistrat chciał je przeprowadzić na boku po cichu.
~Ela
2021-10-18 15:04:49
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: 14
Przecież te wybory to totalna porażka Sutryka. Mieli przejąć rady, a dostali łomot. Nawet takie zagrywki nie pomogły.
~Wrocek
2021-10-18 13:32:56
z adresu IP: (83.15.xxx.xxx)
Ocena: 15
Na szczęście Wrocławianie są czujni i kandydaci "Osiedli dla Sutryka" w większości osiedli przegrali z kretesem.
Reklama