3 listopada wyrok w procesie apelacyjnym dot. korupcji w piłce nożnej

GN | Utworzono: 2021-10-26 12:21
A|A|A

fot. RW

Podczas wtorkowej rozprawy sąd odroczył wydanie wyroku do 3 listopada. Na ławie oskarżonych, oprócz Fryzjera, zasiada kilkadziesiąt innych osób – sędziowie, ich tzw. obserwatorzy, którzy wystawiali oceny z sędziowania oraz piłkarze.

W grudniu 2019 r., po siedmiu latach procesu, Sąd Okręgowy we Wrocławiu w procesie w pierwszej instancji uznał, że "Fryzjer" jest winny niemal wszystkich z ponad 100 zarzutów, w tym m.in. tego, że obiecywał i wręczał łapówki. Wymierzył mu karę 4,5 roku więzienia i zakazał mu organizowania i uczestniczenia w profesjonalnych zawodach sportowych przez 10 lat.

"Fryzjer" został też oskarżony o to, że założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przyjmowała i wręczała łapówki w zamian za ustawianie wyników meczów piłkarskich na różnych szczeblach rozgrywek. Grupa miała działać od lipca 2003 r. do czerwca 2006 r. Oskarżenie dotyczy korupcji w klubach piłkarskich, m.in. Widzewie Łódź, Zagłębiu Lubin, Górniku Polkowice, Zawiszy Bydgoszcz, Kujawiaku Włocławek, Świcie Nowy Dwór, Pogoni Szczecin i Podbeskidziu Bielsko-Biała.

Sędzia Mariusz Wiązek w uzasadnieniu tego nieprawomocnego wyroku podkreślił, że zgadza się z twierdzeniem prokuratury, że Ryszard F. działał w zorganizowanej grupie przestępczej. "Te zdarzenia korupcyjne były kierowane przez jedną zorganizowaną grupę przestępczą, która wiedziała, jakie są jej cele" - mówił sędzia. Wskazał jednak, że "Fryzjer" został już wcześniej skazany za zarzut kierowania grupą przestępczą, dlatego teraz sąd umorzył ten zarzut.

Sędzia Wiązek mówił, że wszyscy oskarżeni zostali uznani winnymi większości spośród 330 zarzutów sformułowanych przede wszystkim na podstawie zeznań świadków. Wskazał, że w większości oskarżeni przyznali się do zarzutów w śledztwie, a później przed sądem się z tego wycofali.

Jak powiedział wówczas sędzia, z liczących ponad 260 tomów akt sprawy wyłania się "uderzający obraz polskiej piłki" z lat, których dotyczą zarzuty. "Składano wówczas propozycje korupcyjne, bo uważano, że jest to powszechnie przyjęte" – mówił.

W grudniu 2019 roku oprócz "Fryzjera" zostało skazanych również 30 innych osób - to byli działacze piłkarscy, sędziowie ich tzw. obserwatorzy, którzy wystawiali oceny z sędziowania oraz piłkarze. Sąd wymierzył im kary od 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu do 2 lat. Na przykład były piłkarz Lecha Poznań Piotr R. usłyszał wyrok roku i dwóch miesięcy więzienia w zawieszeniu, a Wit Ż., były obserwator PZPN - roku i czterech miesięcy więzienia w zawieszeniu.

Prokuratura domagała się dla Ryszarda F. sześciu lat więzienia. Dla pozostałych oskarżonych - 30 byłych działaczy piłkarskich, sędziów i piłkarzy - od trzech lat bezwzględnego więzienia do sześciu miesięcy w zawieszeniu na dwa lata.

Proces, w którym zapadły nieprawomocne wyroki, rozpoczął się w 2012 r. Cały akt oskarżenia obejmował 114 osób, z których 48 dobrowolnie poddało się karze. Proces pozostałych został podzielony na dwie części. W 2014 r. zapadły wyroki w zawieszeniu dla 24 byłych sędziów i obserwatorów piłkarskich objętych tym samym aktem oskarżenia co "Fryzjer".

W kwietniu 2009 r. wrocławski sąd okręgowy m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która ustawiała wyniki meczów z udziałem Arki Gdynia, skazał na 4 lata więzienia byłego prezesa tego klubu Jacka M., a "Fryzjera" na 3,5 roku więzienia.

W maju 2010 r. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok dla "Fryzjera", a Jackowi M. obniżył karę do 3 lat więzienia. Z kolei w 2017 r. "Fryzjer" został skazany prawomocnie na 1,5 roku w zawieszaniu na pięć lat za ustawianie meczów Piasta Gliwice.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama