Wlał żrący środek do pyska psa. Przed wrocławskim sądem nadal toczy się proces domniemanego oprawcy

fot. Centaurus
- Mamy wreszcie nadzieję na finał tej sprawy – mówi Norbert Ziemlicki z Centaurusa, oskarżyciel posiłkowy w procesie:
- Oskarżony nie przyznaje się do winy i nie wykazuje skruchy – dodaje Ziemlicki:
Centaurus domaga się maksymalnej kary – 5 lat więzienia i dożywotniego zakazu posiadania zwierząt.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

