Zamiast świętować pojechali z pomocą

fot. Fundacja Mam Pomysł
Dotarli do Czernichowa, gdzie potrzeby są ogromne. Jak mówi Adrianna Kaszuba, kierowniczka schroniska, to nie był ostatni konwój z pomocą dla potrzebujących zwierząt ale i ludzi.
Wolontariusze nie wrócili z pustymi rękami. Razem z nimi wrócił między innymi sympatyczny jamnik, który bezie potrzebować nowego odpowiedzialnego domu.
- Zbieramy teraz kolejne potrzebne specjalistyczne dary - mówi Kaszuba.
Najpotrzebniejsze są leki dla ludzi i zwierząt, preparaty probiotykowe wspomagające odporność, a także dobrej jakości karma.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

