Najniezłomniejszy z niezłomnych

Maria Woś | Utworzono: 2022-05-30 17:46 | Zmodyfikowano: 2022-05-30 17:46
A|A|A

Maria Woś, fot. M.Zoellner

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski jeszcze raz
2022-07-05 21:19:14
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pamięć o takich ludziach, jak rotmistrz Witold Pilecki - to bezwzględny obowiązek. A ukrywanie prawdy o takich ludziach - to zbrodnia.
~Artur Adamski
2022-07-05 21:16:30
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: 0
Rotmistrza wymazywano z pamięci nie tylko w PRL-u, ale i w III RP. Jakże długo odmawiano mu pośmiertnego Orderu Orła Białego! Jakiż promil (bo przecież nie procent) Polaków wiedział o nim cokolwiek jeszcze paręnaście lat temu? A jedną z pierwszych decyzji, jakie podjął Mateusz Morawiecki, kiedy został prezesem Banku Zachodniego, było wywieszenie na bankowym gmachu we wrocłwskim Rynku banera o rozmiarach 10 na 20 metrów z wielkim portretem i napisem: "Ochotnik do Auschwitz". W czerwcu 2007 w pociągu, którym jechaliśmy do Warszawy na obchody XXV rocznicy Solidarności Walczącej, rozmawialiśmy z Darkiem Olszewskim, druhem z konspiracji, nie widzianym przez nas od 1986 roku. Nagle ktoś do Darka zatelefonował, po czym powiedział do mnie i mojej żony: "Jesteśmy zaproszeni na śniadanie". Okazało się, że spod warszawskiego dworca centralnego na śniadanie do swego domu zabrał nas przyjaciel Darka - syn Witolda Pileckiego!
Reklama