Akcja: dyskredytacja

Maria Woś | Utworzono: 2022-09-08 16:34 | Zmodyfikowano: 2022-09-08 16:34
A|A|A

fot. Marek Zoellner

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Starsza pani
2022-11-21 18:30:21
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 1
odleciała. Szkoda, bo dawno temu robiła dobre audycje, zwłaszcza edukacyjne dla uczniów szkół średnich. Ale to było prawie 50 lat temu. No cóż, jak widać powiedzenie o wieku i rozumie nie zawsze idzie w parze.
~Artur Adamski
2022-10-03 13:34:30
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: -2
Zwalczanie podręcznika prof. Roszkowskiego to po prostu walka z historyczną świadomością młodego pokolenia. Bo ta wiedza jest bardzo szkodliwa dla interesów i niemieckich i rosyjskich. A realizatorów obcych Polsce interesów mamy bez liku - większość Sejmu i większość Senatu wypełniali przez większość kadencji.
~Wanda
2022-09-23 13:09:01
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: -1
Przyjdzie taki czas, kiedy autorzy zmasowanej akcji dyskredytacji będą w pośpiechu zjadać kartki, na których pisali dyspozycje dyskredytacji...
~Artur Adamski po raz 5
2022-09-16 11:09:19
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: -2
Jako znający treść podręcznika, zgodnie z życzeniem, odpowiadam po raz piąty. W najbardziej osobistej książce prof. Roszkowskiego pt. "Jeszcze nic straconego" mówi on obszernie m.in. o swoich muzycznych upodobaniach, do których należą utwory takich zespołów, jak The Beatles a przede wszystkim The Roliing Stones. Generalnie - profesor lubi muzykę rockową wielu zespołów, przede wszystkim tych z lat sześćdziesiątych i często jej słucha. Natomiast w podręczniku zwraca uwagę na zagrożenia duchowe, z jakimi wiąże się część twórczości niektórych muzyków. Tych, którzy jednoznacznie głoszą kult Szatana. Należy do nich np. Nergal Darski - jeden z tych, którzy całkiem serio szerzą kult zła, złych mocy, organizują swoje koncerty jako seanse nienawiści, w czasie których darta jest Biblia (znane okrzyki: "Żryjcie to g..." w czasie rzucania w stronę publiczności podartych i "znieważonych odbytniczo" kart Pisma Świętego itd. itp.). Mamy niestety taki wątek w działalności rockmenów, który polega na szerzeniu kultu zła wśród nastolatków. I o tym w swoim podręczniku pisze prof. W. Roszkowski.
~Jack Reacher
2022-09-11 15:00:07
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pani Woś dziwnym trafem pominęła tą część podręcznika,w której wiekowy pan profesor poucza młodzież swoimi osobliwymi wynurzeniami dot. szeroko pojętej muzyki rockowej. Może chociaż pan Artur zamieści w piątym wpisie coś w tym temacie ?
~Artur Adamski jeszcze raz
2022-09-11 11:03:58
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: -2
Przypomnę, że jedną ze zdobyczy Sierpnia 1980 był powrót lekcji historii do zasadniczych szkół zawodowych. Czyli tych, do których trafiało wtedy ponad 60% polskiej młodzieży. Ta młodzież przed rokiem 1981 konczyła historyczną edukację na ósmej klasie, w piętnastym roku życia. A Sierpień - jej tę edukację przedłużył, zwiększył. Także więc pod tym względem rok 1989 był zaprzeczeniem roku 1980. Bo krótko po 1989, decyzją rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego, ilość lekcji historii w polskich szkołach zmniejszono. O połowę!! Celowe upośledzanie świadomości historycznej - to jeden z "owoców" pookrągłostołowych przemian. I dlatego z taką furią spotyka się podręcznik prof. Roszkowskiego.
~Artur Adamski
2022-09-11 10:58:17
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: -2
Podręcznik prof. Roszkowskiego "od deski do deski" przeczytałem już jakiś czas temu, stąd "kity" o jakichś wypowiedziach o in vitro to nie dla mnie. Ich tam po prostu - nie ma. I to nawet w postacji jakiejkolwiek sugstii czy aluzji. Agresję ten podręcznik wywołuje z innej przyczyny: on jest o najnowszej historii. A ona dla postkomuny, dla postesbecji, dla lewaków, dla okrągłostołowych pseudo - elit jest wrogiem. Z tej przyczyny nie mamy ani jednej monografii tych postaci, które budowały byt szumnie zwany III RP. Bo te biografie cóż... Nazbyt są paskudne. Z tej przyczyny krótko po 1989 tak okrojono i zmieniono programy nauczania historii, by temat ten się w edukacji szkolnej nie pojawiał. I stąd ta wściekłość całego czerwono - różowo - postkomuszego towarzycha.
~Artur Adamski jeszcze raz
2022-09-11 10:49:52
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: -2
Cała radość z powrotu na antenę Pani Redaktor Marii Woś - po NASZEJ, słuchaczy stronie :)!
~Artur Adamski
2022-09-11 10:47:56
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: -2
Z tą "świetną niegdyś felietonistką Joanną Szczepkowską" to Pani Redaktor raczyła żartować :). Nie sposób przecież dostrzec jakiegololwiek wspólnego mianownika między takimi twórcami felietonu, jak np. Pani Redaktor Maria Woś a twórcami przez tak maluteńkie "tfu", jak Joanna Szczepkowska.
Reklama