TOP5 dolnośląskich specjalistycznych grup ratowniczych

Filip Marczyński, Justyna Kościelna, Piotr Słowiński, Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2022-09-09 09:47 | Zmodyfikowano: 2022-09-09 09:51
A|A|A

zdjęcia uczestników plebiscytu

Głosowanie potrwa do soboty 24 września, do godziny 15:30. Codziennie można oddać głos. Zwycięża grupa, która uzbiera najwięcej punktów. Głosy oddawane z adresów IP będących węzłami sieci TOR oraz serwerami proxy oraz głosy oddane przez roboty będą

Ten plebiscyt już się zakończył

Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Siechnice

Działają od niemal 20 lat przy OSP w Siechnicach - najpierw jako specjalistyczna sekcja psów poszukiwawczo-ratowniczych, a od 2006 roku - jako Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza. Są świetnie wyszkoleni - uczestniczą w akcjach na terenach otwartych oraz gruzowiskach, oczywiście przy pomocy ratowników na czterech łapach, czyli psów ratowniczych. Zwierzaki trenują kilka razy w tygodniu ze swoimi przewodnikami - dzięki nieustannej pracy są skuteczniejsze od urządzeń lokalizacyjnych i mogą zastąpić pracę kilkudziesięciu ludzi.

 Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe 

Karkonoscy ratownicy górscy, ludzie z błękitnymi krzyżami na piersiach, są znani nie tylko w Karkonoszach. Z Włoch, z miasteczka Lioni w Kampanii przyjechał właśnie burmistrz Yuri Gioino, by podziękować karkonoskim ratownikom, że 42 lata temu, zaraz po powrocie z wyprawy w Himalaje, ruszyli na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi. We Włoszech zginęło wtedy 3000 osób, z czego w Lioni 400. Polska ekipa była wtedy jedyną z całego świata jaka przywiozła psa do poszukiwań przysypanych ludzi.

Górnicze Pogotowie Ratownicze w Sobinie

W tej jednostce dyżur trwa osiem dni - od poniedziałku do poniedziałku. Ratownicy tu ćwiczą, uczą się, śpią.... Wystarczy tylko jeden dzwonek, by natychmiast pojawili się w autobusie i ruszyli w kierunku którejś z kopalń. Na dotarcie do najbardziej oddalonych podziemnych korytarzy mają maksymalnie 20 minut. W to trzeba wliczyć między innymi zjazd pod ziemię - nawet na głębokość przekraczającą 1200 metrów.

Lotnicza Baza Leśna przy Aeroklubie Zagłębia Miedziowego w Lubinie

Lotnicza Baza Leśna przy Aeroklubie Zagłębia Miedziowego w Lubinie to jedynie element Systemu Ratowniczego Lasów Państwowych Dolnego Śląska. Aby jak najszybciej gasić takie pożary, w nadleśnictwach działają wieże obserwacyjne, systemy monitoringu, łączności, wszystko to sprzęgnięte z siecią profilowanych jednostek strażackich (zawodowych i ochotniczych). No i są w tym wszystkim dwa lotniska, kilkanaście lądowisk i samoloty. 

W środowisku lotniczym piloci, którzy zawodowo gaszą pożary zrzucając ładunek wody tuż nad ogniem - uznawania są za najlepszych specjalistów. Sam zrzut wody trwa zaledwie kilka sekund. 

 Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego we Wrocławiu 

Przy Jednostka Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 we Wrocławiu działa Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego - jedna z trzech w regionie. Specjalnie wyszkoleni strażacy oprócz gaszenia pożarów, zajmują się także usuwaniem zagrożeń chemicznych, ekologicznych czy radiologicznych.  

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mysza
2022-09-10 15:11:09
z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Ocena: 3
Działajcie dalej. Trzymam kciuki za Was i Wasze zwierzaki
Reklama