Mandat za zabytki (Posłuchaj)

Piotr Słowiński | Utworzono: 2011-03-09 08:55 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. Platanacero/Wikipedia

Na kary muszą być także gotowi nawet burmistrzowie miast, na których terenie są zaniedbane zabytki.

A takich w regionie nie brakuje, bo okolice Wałbrzycha i Jeleniej Góry to tereny o największym w kraju zagęszczeniu obiektów zabytkowych. I jak się okazuje problemów związanych z tymi zabytkami:

Posłuchaj relacji Piotra Słowińskiego:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~nady
2011-03-09 19:20:21
z adresu IP: (83.24.xxx.xxx)
Ocena: 0
Żenująca jest wypowiedź o tym, że konserwator powinien wykazać się zdrowym rozsądkiem i odwołać karę bo nie ma środków na utrzymanie zabytku. To czego nie ma to inicjatywy, przedsiebiorczości i wiedzy ekonomicznej władz. Jest róznica między ponoszeniem stalych kosztów a inwestycją, która napędza turystow lub staje się atrakcyjnym miejscem dla lokalnych mieszkańców. I z tego generuje się dochody. Ale jak widać wystarczyło wyobraźni i wiedzy jedynie na sklecenie kilku haseł wyborczych, a te trafiły na podatny grunt ludzi, ktorzy i tak nie rozumieją co sie do nich mowi i kupują kazdą populistyczną obietnicę. I tej tez nie potrafią rozliczyć. Żałosne. Tak, jak wydawanie pieniędzy na dotowanie "bezrobotnych" bez włączenia ich w proste prace typu sprzątanie miast. Łatwo dawać i wyciągać ręce po pieniądze budżetowe - ale pieniądze nie rosną na drzewach i jeśli ktoś podejmuje się zarządzania gminą , miastem - to powinien umieć to robić. Bo zarządzanie to nie jest wydawanie pieniędzy lecz ich zarabianie i zwiększanie wartości tego, czym się zarządza. Wstyd Panie Burmistrzu.
~kick
2011-03-09 18:00:17
z adresu IP: (95.160.xxx.xxx)
Ocena: 0
Racja. Burzyć jest łatwo. Zgody na to nie będzie na szczęście.
~tripsoverpoland
2011-03-09 17:40:56
z adresu IP: (85.222.xxx.xxx)
Ocena: 0
Z punktu widzenia "bezradnych" władz zabytki najlepiej wyburzyć lub likwidować...wtedy problemy się skończą. Trudniej jest wykazać się jakąkolwiek pomysłowością i konstruktywnym działaniem. Jakie władze wybraliśmy takie mamy ich działania, a raczej ich brak. Zachowanie dziedzictwa narodowego musi kosztować - to wiadomo. Ale też przy odrobinie dobrej woli, pomysłowości można je wykorzystać dla dobra miasta czy regionu, wystąpić o unijne dotacje, ale najpierw zebrać paru chętnych do działania ludzi i opracować program zachowania i wykorzystania zabytków. Rozkładanie rąk, bo przecież nie ma pieniędzy, to nie jest postawa, której wyborcy oczekiwaliby od wybranych przez siebie przedstawicieli władz. Przecież dla usprawiedliwienia następnych zaniechań w ważniejszych sprawach można powiedzieć to samo: nic nie robię bo nie ma finansowania... Tylko nie po to Państwo zostali do władz wybrani aby się obijać i jedynie brać co miesiąc pensję. Od takich ludzi oczekujemy dużo więcej!
Reklama