Legendy polskiego futbolu na meczu Śląska

Robert Skrzyński, inf. prasowa | Utworzono: 2023-05-11 19:00
Legendy polskiego futbolu na meczu Śląska - fot. slaskwroclaw.pl
fot. slaskwroclaw.pl

Cała piątka zaproszonych gości specjalnych to byli reprezentanci Polski, którzy w biało-czerwonych barwach święcili największe triumfy w historii naszej reprezentacji. W tym wyjątkowym gronie mamy medalistów mistrzów świata, mistrzów olimpijskich oraz wybitnych zawodników w skali polskiej ligi. Akcja Fundacji Zatrzymać Czas oraz marki LOTTO ma na celu przypomnieć lata świetności polskiej piłki i oddać należyty szacunek wybitnym zawodnikom, którzy reprezentowali nasz kraj z tak wielkimi sukcesami.

Kibice Śląska będą mieli okazję spotkać się z legendami, porozmawiać, zdobyć autograf lub zdjęcie podczas sobotniego meczu z Wisłą Płock. "Orły Górskiego" będą dostępni dla fanów od godz. 14:15 na stanowisku przy FanShopie #NaStadionie (przy wejściu na obiekt od ul. Królewieckiej), a następnie w trakcie rozgrywania meczu w strefie VIP Silver na trybunie A. Partnerami wydarzenia są również Fundacja Przyszłość Pokoleń oraz Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego.

Kibicom Śląska najbliższa może być osoba Lesława Ćmikiewicza, który urodził się we Wrocławiu i tutaj stawiał pierwsze kroki w piłkarskiej karierze. Ćmikiewicz był wychowankiem Lotnika Wrocław, skąd trafił do WKS-u, a następnie do Legii Warszawa. W reprezentacji Polski zagrał 57 meczów, zdobywając złoty (1972) i srebrny (1976) medal olimpijski, a także zajmując trzecie miejsce na mistrzostwach świata (1974). Po zakończeniu kariery piłkarskiej, został trenerem.

Włodzimierz Lubański swoją karierę rozpoczynał w Gliwicach (najpierw w Sośnicy, następnie w GKS-ie), a później przez 12 lat reprezentował barwy Górnika Zabrze, skąd przeniósł się do Belgii. Czterokrotnie był królem strzelców polskiej ekstraklasy, a z Górnikiem dotarł aż do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów, w którym zabrzanie ulegli Manchesterowi City. W kadrze rozegrał 75 meczów, w których strzelił 48 goli. Z reprezentacją wywalczył złoty medal igrzysk olimpijskich w 1972 roku, a z mistrzostw świata w 1974 roku wykluczyła go kontuzja, którą odniósł w meczu eliminacyjnym do mundialu.

Pod nieobecność Lubańskiego pierwsze skrzypce w ataku reprezentacji Polski grał Jan Domarski. Piłkarskiego rzemiosła uczył się w Stali Rzeszów, dla której rozegrał 205 meczów i strzelając 55 bramek. W październiku 1973 roku zdobył gola dla Polski w zremisowanym 1:1 z Anglią meczu na Wembley, a to trafienie dało Biało-Czerwonym awans na mistrzostwa świata w Niemczech. Bramka ta uznawana jest za jedną z najważniejszych w historii polskiej piłki nożnej. Warto zaznaczyć, że była to jedna z dwóch bramek Domarskiego dla reprezentacji, a łącznie w biało-czerwonych barwach rozegrał siedemnaście meczów.

Kazimierz Kmiecik jest legendą krakowskiej Wisły, w której spędził kilkanaście lat. Pod Wawelem rozegrał 296 meczów, w których strzelił 151 goli. Po zakończeniu kariery piłkarskiej zajął się pracą trenerską i nadal pracował w krakowskiej Wiśle, przez lata pełniąc różne funkcje (pierwszego trenera, trenera asystenta, szkoleniowca młodzieży). W reprezentacji Polski rozegrał 34 spotkania i podobnie jak Lesław Ćmikiewicz zdobył z kadrą złoty (1972) i srebrny (1976) medal Igrzysk Olimpijskich oraz zajął trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata (1974).

Grzegorz Lato to najbardziej utytułowany polski piłkarz w historii, bo oprócz wspomnianych już trzech medali, które wywalczyli również Lesław Ćmikiewicz i Kazimierz Kmiecik, zdobył z reprezentacją także krążek za trzecie miejsce na mundialu w 1982 roku. Lato wychował się w Stali Mielec, skąd trafił do belgijskiego Lokeren, a tam grał razem z Włodzimierzem Lubańskim. W Stali dwukrotnie był królem strzelców polskiej ligi, z tym klubem występował też w europejskich pucharach. W kadrze rozegrał sto spotkań, w których strzelił 45 goli. W 1974 roku z siedmioma trafieniami został królem strzelców mistrzostw świata. Po zakończeniu kariery piłkarskiej zajmował się trenerką, następnie był senatorem oraz prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.