Nieudany początek sezonu w Głogowie

PP/mat.prasowe | Utworzono: 2023-07-22 20:30 | Zmodyfikowano: 2023-07-22 20:30
Nieudany początek sezonu w Głogowie  - fot. chrobry-glogow.pl
fot. chrobry-glogow.pl

Chrobry dobrze zaczął inauguracyjny występ w nowym sezonie 1. ligi. Już w 12. minucie po kolejnym rzucie rożnym i dośrodkowaniu Szymona Bartlewicza, najpewniej w polu karnym zachował się Mavroudis Bougaidis, który głową pokonał golkipera gości. 

Niespełna 10 minut później mogło być 2:0. Tym razem akcja toczyła się po lewej stronie, gdzie piłkę Sebastianowi Stebleckiemu dograł Paweł Tupaj. Steblecki minął przeciwnika, wpadł w szesnastkę, ale trafił w boczną siatkę.

W 26. minucie gola mógł zdobyć Bartlewicz. Po podaniu Jakuba Kuzdry młodzieżowiec zdecydował się na techniczny strzał z kilkunastu metrów i niewiele zabrakło mu do szczęścia. Potem swoją okazję miał jeszcze Mikołaj Lebedyński, a bramkę zdobyła… Lechia.

W 32. minucie zza pola karnego przymierzył Jan Biegański i w taki sposób pokonał Karola Dybowskiego. Biorąc pod uwagę wcześniejsze boiskowe wydarzenia, taki rezultat był dosyć niespodziewany. A na przyjezdnych podziałał mobilizująco. W końcówce przejęli inicjatywę. Już po próbach Luisa Fernandeza i Łukasza Zjawińskiego futbolówka przeturlała się po linii bramkowej. Strzał Bassekou Diabate obronił  Dybowski, lecz po chwili po udrzeniu z kilkunastu metrów Fernandeza, bramkarz Chrobrego skapitulował.

Po zmianie stron gdańszczanie nie przestali atakować. Dwie bardzo dobre okazje miał Fernandez i zwłaszcza w tej pierwszej musiał wykazać się Dybowski. Chwilę później, wychodzący z własnej bramki golkiper gospodarzy faulował w szesnastce, za co został ukarany żółtą kartką. W efekcie w 53. minucie na 1:3 z rzutu karnego podwyższył Fernandez.

W 66. minucie było już 1:4, bo drugiego gola z punktu na jedenastym metrze zdobył hiszpański napastnik Lechii. Sędzia zdecydował się na podyktowanie karnego posiłkując się analizą VAR, która potwierdziła nieprzepisowe zagranie ręką Kuzdry była na rzut karny.

Głogowianie w tej odsłonie też mieli swoje sytuacje. Strzelali Albert Zarówny, Robert Mandrysz czy Kamil Wojtyra, ale dopiero w doliczonym czasie gry, z kolejnego podyktowanego rzutu karnego, trafił Mateusz Machaj. To był jednak gol już tylko na otarcie łez.

Chrobry Głogów – Lechia Gdańsk 2:4 (1:2)

Bramki: 1:0 Mavroudis Bougaidis (12), 1:1 Jan Biegański (32), 1:2 Luis Fernandez (45+2), 1:3 Luis Fernandez (53-karny), 1:4 Luis Fernandez (66-karny), 2:4 Mateusz Machaj (90+7-karny).

Żółte kartki – Chrobry Głogów: Mavroudis Bougaidis, Karol Dybowski, Robert Mandrysz. Lechia Gdańsk: Kacper Sezonienko, Miłosz Kałahur.

Sędzia: Piotr Urban (Warszawa).

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.