Dutkiewicz ignoruje mieszkańców?

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2011-04-08 15:38 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. nadodrze.org

Ich zdaniem od półtora roku proszą o spotkanie w sprawie problemów mieszkańców. Listy i zaproszenia są pozostawione bez odpowiedzi.

Według Bartosza Kosmali z rady osiedla część mieszkańców straciła cierpliwość i zapowiada protesty w centrum miasta.

Posłuchaj:



W niedzielę przed kościołem przy ulicy św. Antoniego będą zbierane podpisy pod listem otwartym do prezydenta. Dokument ma być na początku tygodnia dostarczony do ratusza.

Urzędnicy twierdzą, że żadne prośby o spotkanie nie dotarły do magistratu - ani listowne ani drogą elektroniczną. Ich zdaniem prezydent jest otwarty na rozmowy i przyjmie zaproszenie na spotkanie.

List otwarty z podpisami mieszkańców ma być przekazany do ratusza w niedzielę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~lucus
2011-04-11 13:54:03
z adresu IP: (91.216.xxx.xxx)
Ocena: 0
zupełnie się z Tobą zgadzam -Krzysiek-podałem walkę z kierowcami jako jeden z wielu przykładów . O tzw zbiorowej komunikacji miejskiej w tym mieście można napisać tomy ,znane są przypadki z liniami z pl .Grunwaldzkiego z ostatnich lat,zmiany w biletach , źle działające automaty itp . Oczywiste jest też dla mnie że miasto to system naczyń połączonych . Ale, do cholery , brakuje tu gospodarza . Obecny zajmuje się polityką , i setką innych rzeczy , lecz nie miastem . A pieniądze wydaje na kolejne mrzonki i nie realizowane projekty , ale na wytykanie wszystkich błędów niestety nie ma tu miejsca i czasu . A p prezydent pewnie i tak tego nie czyta więc nie będziemy mu tego wyliczać .
~eles 1949
2011-04-09 16:00:55
z adresu IP: (94.231.xxx.xxx)
Ocena: -1
Pana Dutkiewicza nie zrobiłbym nawet sołtysem w Ramiszowie . . . POZDROWIENIA z ulicy Dokerskiej
~XYZ
2011-04-09 14:16:37
z adresu IP: (213.231.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak Magistrat nie robi jest żle a jak robi to też żle . Potraficie "cienkie Bolki" tylko krytykować
~milczeć pryszcze
2011-04-09 08:44:55
z adresu IP: (95.41.xxx.xxx)
Ocena: 0
ja autem dojeżdżam pod sukiennice potem windom w dół i jest git więc płacić podatki bo kredyty tsza spałać a nie biadoloić jak wam źle to wyprowadzić sie na BROCHÓW
~zgwałcony przez los
2011-04-09 08:32:56
z adresu IP: (80.51.xxx.xxx)
Ocena: 0
cysiu nie pisze tyle, bo mi sie nie chce tych monologow waginy czytac.. siomek
~Krzysiek
2011-04-09 01:42:21
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
"ZAJADŁOŚĆ Z JAKĄ TA EKIPA WALCZY Z SAMOCHODAMI W TYM MIEŚCIE NIE MA SOBIE RÓWNEJ W ŚWIECIE" - nie zgodzę się z tym, bo to właśnie samochody mają najlepiej. Tramwaj ma często tylko kilkanaście sekund na przejechanie skrzyżowania, ale musi minutę stać, podczas gdy samochody jadą, jadą i jadą. Sygnalizacja jest często w dodatku tak fajnie urządzona, że tramwaj wjeżdżając na przystanek ma zielone, ale zanim zamknie drzwi ma już czerwone. Dlatego tramwaje we Wrocławiu są najwolniejsze w Polsce (ok. 13 km/h, co ciekawe przed wojną tramwaje były szybsze i kursowały nie co 12 minut lecz co 5, w dodatku z dużą dokładnością. Teraz mamy XXI wiek i jest gorzej niż wtedy). W szybkości tramwajów pobija nas nawet bardziej zakorkowana Warszawa. Jeden tramwaj przejeżdżając przez skrzyżowanie na tym swoim mizernym cyklu przewozi nawet więcej ludzi niż cały potok samochodów, ale zamiast szybko pokonywać kolejne przystanki i być alternatywą samochodu musi stać bezsensownie na światłach. Skład, który nie załapie się na swoje światło blokuje drogę kolejnemu tramwajowi, który traci wtedy swój cykl świateł i ustawia się wtedy czasem długa kolejka tramwajów, co oznacza oczywiście lawinowo wzrastające opóźnienia. Systemy regulacji sygnalizacji świetlnej pojawiły się już dawno, ale we Wrocławiu nie zrobiono nic żeby o wiele bardziej wydajny od samochodu pod względem ilości przewożonych pasażerów tramwaj szybko pokonywał trasę, bo wiązałoby się to z odebraniem cennych sekund samochodom. Lecz priorytet dla tramwajów i autobusów już dawno jest podstawą organizacji ruchu w Europie. I gdzie tu jest ta zajadłość w walczeniu z samochodami? Chyba raczej z pasażerami... Popieram wszelkie przemyślane próby ograniczenia ruchu samochodowego w mieście, bo żaden inny sposób nie pozwoli ograniczyć korków. Ale musi się to wiązać z konsekwentnym polepszaniem jakości komunikacji miejskiej przez wprowadzenie priorytetu na skrzyżowaniach, zwiększeniu częstotliwości oraz innym zabiegom pozwalającym na usprawnienie ruchu. Tego się we Wrocławiu nie robi poza kilkoma drobiazgami, a można było już dawno o tym myśleć. Dlatego ludzie bardziej wolą wygodny samochód i przedzieranie się nim w korkach niż jazdę w zatłoczonym tramwaju. Miasto to taki twór, w którym wszystko jest skoncentrowane, brakuje po prostu miejsca. Po to istnieje komunikacja miejska, aby umożliwiała przemieszczanie się po mieście bez użycia samochodu. Zajmując mniejszą powierzchnię pozwala ona efektywniej wykorzystać przestrzeń miejską, niż gdyby przeznaczyć ją na zalanie asfaltem. Ja na Dutkiewicza nie głosowałem. I nie żałuję, bo dalej zamiast dbać o interesy mieszkańców i zająć się np. zaniedbanymi dzielnicami oraz kamienicami (właściwie tylko w Rynku wszystko jest ładnie wypieszczone, to znaczy tylko od frontu - dalej turystom wstęp wzbroniony) ma w głowie wielkie światowe festiwale i wydaje lekką ręką pieniądze na to, bez czego można byłoby się obejść w obliczu ważniejszych potrzeb. Remont przydałby się np. kamienicom przy ul. Cybulskiego - na chodniku ląduje tam coraz więcej tynku, aż strach tamtędy przechodzić. Ten artykuł utwierdza mnie też w przekonaniu, że pod względem dialogu z mieszkańcami Dutkiewicz całkiem podpada. A przed wyborami tak się zastrzegał, że nie potrzebuje dodatkowych godzin konsultacji, bo zawsze rozmawiał ze wszystkimi chętnymi do tego mieszkańcami.
~vbn
2011-04-08 21:14:58
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tak, tak zacznie zwracać uwagę, nie bądź naiwny i zapomnij, zapewne obecni wizjonerzy zrealizują jeszcze kilka kosztownych "misi" typu przejście na KW, Kuźnicza, św Antoniego... za duże pieniądze, a co tam, ważne że są pobory, a długi można przecież jeszcze ukrywać w spółkach. Ale najbardziej wkurw...ące jest to, że zakazy jakoś znajomych władzy nie dotyczą, bo jak wytłumaczyć codzienną obecność aut osobowych w podwórkach ratusza i nie są to żadne specjalne auta, które coś robią, przywożą. I naprawdę do tego jeszcze 2 auta "ratuszowych" inwalidów, jakoś losem innych inwalidów nikt gdzie indziej się nie przejmuje. A co do walki z samochodami to niech ta filozofia dotyczy wszystkich i raz na zawsze skończyć z parkingami dla wybranych przy urzędach, postawić tam parkometry a jak się nie podoba to do MPK.
~lucus
2011-04-08 19:54:51
z adresu IP: (91.216.xxx.xxx)
Ocena: 0
brawo bartek może wreszcie JWP. DUTKIEWICZ ZACZNIE ZWRACAĆ UWAGĘ NATO CO MÓWIĄ I PISZĄ MIESZKAŃCY TEGO MIASTA . JEGO WIZJE WROCKA XXI WIEKU NIJAK SIĘ MAJĄ DO ZAŚCIANKOWOŚCI NA ULICACH , BRUDNYCH PODWÓRKACH I ZANIEDBANYCH KLATKACH SCHODOWYCH W KOMUNALCE . A ZAJADŁOŚĆ Z JAKĄ TA EKIPA WALCZY Z SAMOCHODAMI W TYM MIEŚCIE NIE MA SOBIE RÓWNEJ W ŚWIECIE .CHYBA ŻE CHCĄ ZROBIĆ Z MIASTA KURORT I POBIERAĆ OPŁATĘ KLIMATYCZNĄ . KOLEJNE POMYSŁY , JAK TEN Z WJAZDEM TYLKO DLA SAMOCHODÓW ELEKTRYCZNYCH, ŚWIADCZY CO NAJMNIEJ O ZABURZENIACH PSYCHICZNYCH . NIESTETY TRZEBA BĘDZIE ZNOSIĆ TE WIZJE KOLEJNE 3,5 ROKU . GORZEJ ŻE PÓŹNIEJ BŁĘDY , NIESTETY KOSZTOWNE , NAPRAWIAĆ
~poprawka
2011-04-08 18:11:35
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
A pozostałych to niby nie ignoruje - Pilczycka, tramwaj dla wiewiórek, za to 2 równoległe linie na Kozanowie, zamykanie ulic, likwidacja parkigów, nowe strefy opłat, remonty remontów.......
Reklama