Po prawie 30 latach pociągi znów pojechały z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa Zdroju

Jakub Thauer, AO | Utworzono: 2023-12-07 17:08 | Zmodyfikowano: 2023-12-07 17:12
Po prawie 30 latach pociągi znów pojechały z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa Zdroju - fot. Jakub Thauer
fot. Jakub Thauer

Dotychczas dojazd w Góry Izerskie transportem publicznym był bardzo utrudniony. Teraz będzie 9 par pociągów na dobę i bezpośrednie połączenie z Görlitz i Jeleniej Góry.

- Tak dobrze skonstruowanej i rozbudowanej oferty przewozowej chyba Świeradów-Zdrój nigdy w swojej historii nie miał - mówi Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa Zdroju:

„Dzisiaj milion turystów rocznie bez dostępu do kolei, to jest nieporozumienie. Pociąg rozwiąże nie tylko problemy Świeradowa, ale również problemy turystyki dolnośląskiej, czyli dostępu do takich wielkich atrakcji, jakimi są Nasze Góry Izerskie i Świeradów Zdrój."

- To historyczne wydarzenie. Mieszkańcy Świeradowa – Zdroju zyskają okno na świat – mówi Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

„Przywracamy cywilizacje po 27-miu latach do Mirska i Świeradowa Zdrój. Mieszkańcy tego obszaru będą mogli komunikować się z całym Dolnym Śląskiem, ale także z całym krajem. Kupując bilet w Mirsku i Świeradowie nie dojadą tylko do Gryfowa, ale mogą jechać do Jeleniej Góry, do Legnicy, do Zgorzelca, Wrocławia, Warszawy, Gdańska - gdziekolwiek tylko będą chcieli i potrzebowali.”

Koszt rewitalizacji tej linii to około 60 mln zł, z czego około 40 mln zł pochodziło ze środków unijnych. W finansowaniu inwestycji udział wziął także budżet państwa oraz samorządy Gryfowa Śląskiego, Mirska i Świeradowa-Zdroju. Pierwsze pociągi wyjadą na trasę w niedziele, 10 grudnia. Przejazd między Gryfowem, a Świeradowem Zdrojem wyniesie ok. 30 min.

Z powrotu pociągów do Gryfowa Śląskiego i Świeradowa Zdroju cieszą się przede wszystkim mieszkańcy wszystkich okolicznych miejscowości:

„27 lat, to było wykluczenie Świeradowa. A tak się cieszyli - i to widać po ilości ludzi - jak w XIX. wieku, kiedy to pierwszy raz pociąg jechał. Radość jest niesamowita i to będzie służyło dla mieszkańców. Myślę, że kolej odzyska swoją renomę, odzyska swoich klientów. Tym bardziej, że do Świeradowa nie było się czym dostać. Co to jechał jeden autobus i chyba dwa busy.”

Linia kolejowa do Świeradowa-Zdroju to jedna z ponad 20 przejętych przez samorząd województwa w ramach programu walki z wykluczeniem komunikacyjnym w regionie. Kolejną w kolejce do otwarcia jest linia pomiędzy Jelenią Górą, a Karpaczem.

Reklama