Prokuratura zbadała awarię gazociągu w Legnicy, winnym może grozić nawet 8 lat więzienia

Andrzej Andrzejewski, AO | Utworzono: 2024-02-17 09:58 | Zmodyfikowano: 2024-02-17 10:02
Prokuratura zbadała awarię gazociągu w Legnicy, winnym może grozić nawet 8 lat więzienia - Zdjęcie z zeszłorocznej awarii gazociągu pod ulicą Karlińskiego w Legnicy; fot. Słuchacz
Zdjęcie z zeszłorocznej awarii gazociągu pod ulicą Karlińskiego w Legnicy; fot. Słuchacz

Kiedy w listopadzie ub. roku w Legnicy pękł gazociąg - trzeba było ewakuować mieszkańców ul. Karlińskiego. Dziś prokuratorzy przedstawiają długą listę nieprawidłowości: m. in. błędy przy przepływie podstawowych danych o lokalizacji rur, a także niewłaściwy nadzór inwestorski. Z ich raportów wynika m.in., że projektant sieci nie dostał od inwestora danych o głębokości warstwy nośnej drogi.

- Kolejne zaniechania były równie niebezpieczne - wyjaśnia Radosław Wrębiak, szef tamtejszej prokuratury rejonowej.

"Prace budowlane, prace ciągników i maszyn, były wykonywane w bezpośrednim sąsiedztwie czynnego gazociągu. Doszło do jego rozszczelnienia się i wydobycia gazu. Taka sytuacja już stwarzała bezpośrednie zagrożenie wybuchu gazu."

Kto jest winny stworzenia publicznego zagrożenia wybuchem? Wiceprezydent Legnicy Jadwiga Zienkiewicz dzień po awarii podkreśliła, że choć miasto jest inwestorem, to za bezpieczeństwo odpowiadał inny podmiot:

"Protokół, który podpisała gazownia z generalnym wykonawcą, zawierał wszystkie elementy dotyczące bezpieczeństwa, że pełna odpowiedzialność za wykonywaną pracę i skutki ewentualnych awarii ponosi gazownia."

Pikanterii dodaje fakt, że chodzi o miejską inwestycję. Radni - opozycyjnego wobec prezydenta Legnicy - klubu Platformy Obywatelskiej zwracali uwagę na ten plac budowy pół roku przed awarią...

"Kilka miesięcy temu ten teren został ogrodzony siatką do pomidorów. Po naszej interwencji został faktycznie zabezpieczony normalnymi ogrodzeniami. Mieliśmy dużo szczęścia, że nikomu nic się nie stało, ale wystarczył niedopałek i mogło dojść do tragedii. No nie ma naszej zgody na taką fuszerkę, na takie prowadzenie miejskich inwestycji."

Temat nieprawidłowości przy budowie drogi i gazociągu przy ul. Karlińskiego prawdopodobnie będzie jedną z ważniejszych części samorządowej kampanii wyborczej w Legnicy.

Zgodnie z kodeksem karnym winni mogą trafić do więzienia nawet na 8 lat. Prokuratorzy ze względu na dobro śledztwa nie chcą jeszcze ujawniać komu postawią zarzuty.

Reklama

Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Lca2024-02-18 17:43:57 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
To jest dopiero początek problemów związanych z ul. Karlińskiego. Błędy w projekcie dotyczą także niedostosowania planowanego natężenia ruchu do okolicznej zabudowy jednorodzinnej. Ruch tranzytowy będzie przebiegał 2 metry od granicy działek.