Minister kultury uspokaja blogerów

| Utworzono: 2009-06-17 17:17 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

(Fot. Flickr / Foxtongue)

Burzę wywołał artykuł w środowej "Rzeczpospolitej". Gazeta ogłosiła, że "ministerstwo [kultury] idzie na wojnę z internautami". Czytamy tam:

"Nie tylko serwis opisujący życie miasta, ale i strona www o psach czy kotach będą mogły zostać uznane za publikacje prasowe i podlegać obowiązkowej rejestracji.

Takie mogą być efekty przygotowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nowelizacji prawa prasowego".

W środę resort kultury zdementował te informacje. Cytuję za internetowym serwisem "Rzeczpospolitej":

"Minister Zdrojewski zorganizował briefing prasowy, na którym przekonywał, że jego intencją nie jest obowiązkowa rejestracja domowych czy hobbystycznych stron internetowych. - Chodzi tylko o rzeczywistą prasę wydawaną w Internecie — przekonywał".

Gazeta.pl cytuje inną wypowiedź Zdrojewskiego, skierowaną de facto bezpośrednio do blogerów:

"- Projekt nowego prawa prasowego nie zawiera obowiązku rejestrowania w sądzie blogów internetowych - poinformował w środę minister (...).

Resort uważa, że blog nie powinien być uznawany za czasopismo wydawane w formie elektronicznej. - Mam intencję dbania o wolność w tej materii - dodał".

Przeczytaj oficjalne stanowisko ministerstwa kultury w sprawie zmian w prawie prasowym.


(Ilustracja przy tekście pochodzi z Flickra. Jej autorką jest Foxtongue. Objęta jest licencją Creative Commons Attribution 2.0 Generic).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama