Aktywiści Greenpeace okupują olbrzymią koparkę w kopalni Turów. Wywiesili transparent z podobizną Donalda Tuska [ZDJĘCIA]
Aktualizacja - 8 kwietnia, godz. 8:00
Aktywiści z Greenpeace nadal prowadzą protest w kopalni Turów.
Manifestacja trwa już od ponad 24 godzin. We wtorek w Warszawie około godziny 11:00 ma odbyć się konferencja w sprawie protestu w Turowie.
7 kwietnia, godz. 10:00
Aktywiści z Greenpeace blokują koparkę w kopalni Turów. Na konstrukcji wywiesili transparenty z podobizną premiera Donalda Tuska i hasłami „Węgiel jest skończony. Premierze, zadbaj o ludzi” oraz „Sprawiedliwa transformacja teraz!”. Swoją akcją chcą zwrócić uwagę premiera i oczekują od niego jednoznacznej deklaracji o zakończeniu pracy odkrywki i elektrowni w ciągu najbliższych lat, mówi Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska:
- Dopóki nie zostanie wyznaczona realistyczna data odejścia od węgla, tak długo nie pojawią się w regionie wielkie pieniądze, które są tu potrzebne i tak długo nie będzie pomysłu na to, w jaki sposób te kilka tysięcy ludzi, które w tym momencie pracują w kompleksie turów, mogą w inny sposób godnie żyć, zarabiać na siebie w innych branżach, w innych przedsiębiorstwach.
Działanie aktywistów nie ma wpływu na funkcjonowanie elektrowni
PGE nie chciała komentować sprawy, jednak w komunikacie, na platformie „X” poinformowała, że akcja „nie ma wpływu na funkcjonowanie elektrowni i dostawy energii elektrycznej dla odbiorców”. Zdaniem dyrektora naczelnego kopalni Przemysława Kozłowskiego, zachowanie aktywistów jest nieodpowiedzialne.
- Wchodzą na teren zakładu, na który nie można wchodzić. Wchodzą na maszynę podstawową, powodują jej zatrzymanie, unieruchomienie. Siłą wtargnęli na maszynę. Chodzą po konstrukcji maszyny, po wysięgniku - to jest niebezpieczeństwo. Nie jest to sytuacja normalna, Jeżeli ktoś chce przekazać swoje postulaty, to nie jest ta metoda i ta droga.
Na miejscu jest także policja, która przejęła dowodzenie akcją, następnie pojawili się policyjni negocjatorzy, którzy do tej pory nie przekonali aktywistów do zejścia z koparki.
Aktywiści domagają się od premiera wyznaczenia realistycznej daty odejścia od węgla
Aktywiści Greenpeace w poniedziałek, 7 kwietnia, okupują olbrzymią koparkę w kopalni węgla brunatnego Turów. Ich celem jest przypomnienie premierowi Donaldowi Tuskowi, że - ich zdaniem - era węgla w Polsce się skończyła. Na koparce wywiesili transparenty - jeden z wizerunkiem premiera Tuska i hasłem "Węgiel jest skończony. Premierze, zadbaj o ludzi!", a drugi z hasłem "Sprawiedliwa transformacja teraz!".
Aktywiści domagają się od premiera wyznaczenia realistycznej daty odejścia od węgla dla Turowa. "Mieszkańcy regionu od wielu lat są oszukiwani, że kopalnia i elektrownia będzie funkcjonować aż do 2044 roku. W rzeczywistości nie ma takiej opcji. Po 2028 roku w Turowie funkcjonować będzie tylko jeden blok energetyczny, który i tak działa, jak chce – bo ma wadliwą konstrukcję" - pisze Greenpeace Polska, apelując o sprawiedliwą transformację i zebezpieczenie przyszłości pracowników regionu.
Rząd Donalda Tuska nie może biernie czekać, aż kompleks upadnie — musi wziąć odpowiedzialność za sprawiedliwą transformację, zabezpieczyć przyszłość pracowników regionu.
Sprawdź: Zapora w Stroniu Śląskim zabezpieczona! Obiekt znów może pełnić swoją funkcję
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


![Aktywiści Greenpeace okupują olbrzymią koparkę w kopalni Turów. Wywiesili transparent z podobizną Donalda Tuska [ZDJĘCIA] – Aktywiści Greenpeace okupują koparkę w kopalni Turów. Fot. Greenpeace](/img/articles/149920/uInAQPBerD.jpg)