"Regulacje koryt rzek trzeba wykonać natychmiast". Konsultacje po powodzi w gminie Bystrzyca Kłodzka i Międzylesie

Mieszkańcy i samorządowcy dwóch gmin, Bystrzycy Kłodzkiej i Międzylesia dyskutowali z Wodami Polskimi o ochronie przeciwpowodziowej. Konkretów dzisiaj nie usłyszeli, bo ich propozycje mają być dopiero przeanalizowane. Jak przyznali Radiu Wrocław na analizy zaczekają, ale regulacje koryt rzek należy wykonać natychmiast:
– Spokojnie trzeba poczekać, niech się wypowiedzą najpierw inżynierowie, fachowcy, profesorowie, a my sobie możemy tylko pogdybać.
– Okropnie, rzeka jest tak nanoszona, od 1997 roku nie była czyszczona, nie była pogłębiana.
Wody Polskie przedstawiły harmonogram prac w tym roku i na kolejne lata. W dyskusji pojawiły się potencjalne lokalizacje suchych zbiorników retencyjnych, w Wilkanowie i Długopolu. Jak zapewnił profesor Janusz Zaleski, dyrektor Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły, najpierw zostanie opracowane studium, które następnie zostanie przedstawione mieszkańcom do konsultacji:
– Są tam też pewne problemy społeczne. Po to chcemy w szybkim tempie tak, jak w ciągu kilku miesięcy powstało studium dla Białej Lądeckiej, też aby wariantowo powstało, uwzględniając już wyniki dla Białej Lądeckiej, studium dla Nysy Kłodzkiej już idąc od Międzylesia.
Przeczytaj: Brutalny atak rówieśników na 14-latka. Sąd rodzinny prowadzi postępowanie w sprawie potencjalnych agresorów
"Jest propozycja jednego zbiornika w Wilkanowie"
Jak dodał Janusz Zaleski w programie odporności przed powodzią dla zlewni Nysy Kłodzkiej jest umieszczany dolny zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej w Młotach, a to oznacza, że elektrownia miałaby powstać. Aktualnie trwają rozmowy z PGE. Renata Surma, burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej wskazuje jeden zbiornik:
– Propozycja jest ewentualnego, jednego zbiornika w Wilkanowie i kiedy popatrzyliśmy na teren, który miałby on zająć, to obejmuje on 17 budynków, w tym 6 niezamieszkałych.
Konkrety dla mieszkańców mają pojawić się po dokonaniu analiz przez Wody Polskie, ale wiadomo już, że w studium pojawi się elektrownia szczytowo-pompowa w Młotach, przyznaje Janusz Zaleski, dyrektor Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły:
– W programie umieszczamy Młoty. Rozmawiamy o tym z PGE, żeby pełnił funkcje przy wypompowaniu wody do zbiornika górnego retencji powodziowej i to jest już kolejny konkret, oprócz Boboszowa i Roztok.
W przygotowywanym programie przez Wody Polskie znajdzie się też aktualizacja dotycząca zarzadzania kryzysowego, przede wszystkim informowania ludności i instrukcji wykorzystywania zbiorników retencyjnych.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

