"Linie Czasu" w wałbrzyskiej galerii BWA. Można zobaczyć dzieła wielu cenionych artystów. To część wyjątkowej kolekcji
Waldemar Andzelm powrócił do Wałbrzycha. Dzieła gromadzone przez kolekcjonera znów można podziwiać w Galerii Sztuki BWA w Starej Kopalni. Tym razem przekrojowo, w ramach wystawy "Linie czasu" - opisuje Waldemar Andzelm:
- To jest podsumowanie moich 35 lat pracy, kolekcjonowania, wydawania książek. Jest to wyjątkowo osobista wystawa, chociaż wystawiam tu już kolejny raz w Wałbrzychu - to jest to wystawa chyba dla mnie najważniejsza podsumowująca mój dorobek, moje emocje, moje pasje.
"Cechą charakterystyczną marszanda, z dużym stażem, jest... pazerność"
Wystawa jest niezwykle cenna dla samej galerii, ponieważ pozwala zobaczyć jednocześnie prace wielu cenionych artystów - przyznaje Piotr Micek - dyrektor BWA:
- To jest jedna z tych wystaw, która skupia wiele dzieł, dzięki temu że wchodzimy we współpracę z jednym człowiekiem, z kolekcjonerem. Jesteśmy w stanie zaprezentować w jednej przestrzeni najważniejsze polskie nazwiska. Dzieła, które często są rozproszone po muzeach całej Polski.
35 lat kolekcjonowania dzieł sztuki
Zobaczymy więc prace m.in Wandy Gołkowskiej, Zbigniewa Gostomskiego, Bartosza Kokosińskiego, Jerzego Nowosielskiego czy Teresy Tyszkiewicz. Wystawa będzie dostępna do 29 czerwca. Marszand kolekcjonuje dzieła już od 35 lat i ponownie udostępnił część z nich galerii BWA w Wałbrzychu:
- Mogę się pochwalić, że jestem z nielicznych galerników marszandów, który znał prawie wszystkich artystów dwudziestego wieku, klasyków. Oni niestety już odeszli. Po kolei: Stefan Gierowski, Ryszard Winiarski, Włodzimierz Kunc z Krakowa, Jan Berdyszak. We mnie w środku zostały te wspomnienia i potraktowałem to jako znak - linie czasu.
Waldemar Andzelm kolekcjonuje obrazy, instalacje, rzeźby, rysunki i wiele różnych typów artystycznych artefaktów. Jak powiedział Radiu Wrocław: cechą charakterystyczną marszanda, szczególnie z 35-letnim stażem, jest pazerność. Nie ma lepszych i gorszych prac. On chce mieć je wszystkie. Dzieła nie są dla niego inwestycją, a mają oddziaływać na jego emocje.
Ważne: Wybuch we wrocławskim liceum. Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące nieudanego eksperymentu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

