Złodziej-romantyk z Jawora. Ukradł gitarę, bo chciał... zagrać serenadę dla byłej partnerki - Radio Wrocław

Złodziej-romantyk z Jawora. Ukradł gitarę, bo chciał... zagrać serenadę dla byłej partnerki

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło, inf. prasowa
| Rok temu, 2025-05-06, 10:36
Złodziej-romantyk z Jawora. Ukradł gitarę, bo chciał... zagrać serenadę dla byłej partnerki - Ukradł gitarę, bo chciał... zagrać serenadę dla byłej partnerki. Fot. Pixabay/jawor.policja.gov.pl
Ukradł gitarę, bo chciał... zagrać serenadę dla byłej partnerki. Fot. Pixabay/jawor.policja.gov.pl

Dwóch mieszkańców Jawora - 44-latek i 36-latek - włamali się do jednej z piwnic na terenie miasta. Najpierw uszkodzili kłódkę i skobel, a następnie wynieśli z pomieszczenia przedmioty o łącznej wartości tysiąca złotych. Były to telewizor, lodówka turystyczna, hantle do ćwiczeń i... gitara akustyczna.

Sprawcy zostali szybko zidentyfikowani przez policję i zatrzymani. Mężczyźni przyznali się do popełnienia przestępstwa, a swoje zachowanie tłumaczyli tym, że byli nietrzeźwi. 44-latek miał także nietypowy motyw kradzieży gitary. Podczas przesłuchania wyjaśnił, że chciał... zagrać serenadę swojej byłej partnerce. Wierzył, że dzięki temu ta wycofa z sądu pozew o alimenty.

Teraz mężczyźnie zagląda w oczy widmo nie tylko płacenia alimentów, ale także nawet 10 lat pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem. Taka sama kara grozi jego wspólnikowi. A gitara wkrótce wróci do rąk swojego właściciela.

Przeczytaj: Jelenia Góra: Horror w ogródku piwnym. Pijany zaatakował nożem nieznajomego


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wyrozumiały meloman 2026-01-03 06:35:31 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Oj tam... Nic złego się nie stało...dał drugie życie gitarze . Bo chyba właściciel sam na niej nie zamierzał grać skoro zamknął ją w piwnicy. Mógłby gitarę podarować temu romantykowi