Zagłębie wygrało z Widzewem i utrzymało się w ekstraklasie - Radio Wrocław

Zagłębie wygrało z Widzewem i utrzymało się w ekstraklasie

WK, inf. prasowa
| Rok temu, 2025-05-10, 20:58
Zagłębie wygrało z Widzewem i utrzymało się w ekstraklasie – Piłkarze Zagłębia pokonali Widzew 2:1. Fot. Maja Radczak
Piłkarze Zagłębia pokonali Widzew 2:1. Fot. Maja Radczak

Od początku spotkania Miedziowi ruszyli na przeciwnika wysokim pressingiem. To przyniosło skutek w postaci rzutu wolnego z osiemnastego metra. Kajetan Szmyt oddał strzał z tego stałego fragmentu gry, ale bardzo dobrze spisał się między słupkami Rafał Gikiewicz. W 11. minucie po dośrodkowaniu Marcela Reguły świetną okazję na otwarcie wyniku miał Tomasz Pieńko, jednak nieczysto trafił w piłkę i bez problemu interweniował bramkarz przyjezdnych. W odpowiedzi zaskoczyć Jasmina Buricia uderzeniem z dystansu próbował Marek Hanousek. Kapitanowi Widzewa Łódź zabrakło precyzji i w dalszym ciągu byliśmy świadkami bezbramkowego remisu. W 27. minucie podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne Marcela Reguły do siatki przeciwnika z bliskiej odległości trafił Tomasz Pieńko. Łodzianie szybko wyrównali. Podanie z rzutu rożnego strzałem głową na gola zamienił Mateusz Żyro. Tuż przed przerwą KGHM Zagłębie Lubin zdobyło bramkę do szatni. Po dobrze wykonanym rzucie rożnym przez Damiana Dąbrowskiego akcję zamykał Igor Orlikowski i wychowanek Miedziowych mógł świętować swojego trzeciego gola w tym sezonie. W pierwszej połowie już nic więcej się nie wydarzyło – KGHM Zagłębie Lubin schodziło na przerwę z jedną bramką przewagi.

Po zmianie stron Miedziowi szybko mogli podwyższyć prowadzenie. Ładną indywidualną akcją popisał się Tomasz Pieńko, a jego podanie próbował wykorzystać Kajetan Szmyt. Niestety zabrakło kilku centymetrów i od bramki zaczynali goście. W 59. minucie po zagraniu w pole karne Damiana Dąbrowskiego nożycami uderzał Dawid Kurminowski, lecz piłka poszybowała nad poprzeczką przyjezdnych. Dwadzieścia minut przed końcem rywalizacji Widzew Łódź stworzył groźną sytuację. Na szczęście dobrze interweniował Jasmin Burić. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego kilkukrotnie zagotowało się w polu karnym Miedziowych, jednak podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego skutecznie bronili dostępu na własnej bramki. Dzięki temu utrzymali jednobramkowe prowadzenie i dopisali do swojego dorobku cenny komplet punktów, który zapewnił utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.

KGHM Zagłębie Lubin – Widzew Łódź 2:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Tomasz Pieńko (27), 1:1 Mateusz Żyro (32-głową), 2:1 Igor Orlikowski (43-głową).

Sędzia: Marcin Kochanek (Opole).
Widzów: 5 892.

KGHM Zagłębie Lubin: Jasmin Buric – Igor Orlikowski, Aleks Ławniczak, Michał Nalepa – Marcel Reguła (61. Arkadiusz Woźniak), Damian Dąbrowski, Jakub Kolan, Josip Corluka - Kajetan Szmyt (88. Adam Radwański), Tomasz Pieńko (90+2. Bartłomiej Kłudka) – Dawid Kurminowski (61. Rafał Adamski).

Widzew Łódź: Rafał Gikiewicz - Marcel Krajewski, Mateusz Żyro, Juan Ibiza (10. Paweł Kwiatkowski), Samuel Kozlovsky (62. Peter Therkildsen) - Jakub Sypek (46. Kamil Cybulski), Marek Hanousek (78. Sebastian Kerk), Juljan Shehu, Szymon Czyż, Lubomir Tupta (78. Jakub Łukowski) - Hubert Sobol.

PRZECZYTAJ: Piłkarze Śląska jedną nogą w 1. lidze. Wrocławianie przegrali z Górnikiem 

Zdjęcia

Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kanoi 2025-05-11 11:29:02 z adresu IP: (2a02:a315:809d:b080:187f:x:x:x)
Wicemistrz Polski spada z ligi. Takie rzeczy tylko w polskiej "ekstraklapie" :)
~SztyGar 2025-05-10 22:39:32 z adresu IP: (212.91.xxx.xxx)
Brawo! Kreciki zostają, Slask spada!