Koniec sezonu szczypiornistów Zagłębia - Radio Wrocław

Koniec sezonu szczypiornistów Zagłębia

WK, inf. prasowa
| Rok temu, 2025-05-24, 21:20
Koniec sezonu szczypiornistów Zagłębia - Zagłębie przegrało w Kwidzynie. Fot. mat. prasowe
Zagłębie przegrało w Kwidzynie. Fot. mat. prasowe

Gra rozpoczęła się od sporej dawki błędów i niedokładności obu zespołów. Na pierwsza bramkę kibice zgromadzeni w hali przy ul. Wiejskiej musieli czekać aż do 4 minuty, kiedy to bramkarza gości pokonał Wiktor Jankowski. Chwilę później Jovan Milicević podwyższył na 2:0 dla gospodarzy.

Gracze Zagłębia swoją pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 7 minucie za sprawą Kamila Pedryca. Chwilę później kolejno trafiali jednak Stanisław Gębala, Dawid Krysiak i Kamil Pedryc, co szybko wyprowadziło lubinian na prowadzenie 4:2. Kwidzynian z chwilowego marazmu wyciągnął skuteczny rzut Leona Łazarczyka. W 17 minucie czerwono-czarnym udało się doprowadzić do remisu (9:9) po udanej indywidualnej akcji Macieja Pilitowskiego.

Mimo starań szczypiornistów Zagłębia do końca pierwszej połowy wynik oscylował wokół remisu. W ostatniej akcji tej części meczu gola dla Zagłębia zdobył Paweł Kałużny i drużyny zeszły na przerwę przy minimalnym prowadzeniem ekipy gości.

Po przerwie znowu naciskali lubinianie, których napędzał skuteczny Jan Czuwara. Głównie dzięki jego trafieniom w 35 minucie goście wyszli na prowadzenie 21:18. Czerwono-czarni szybko doprowadzili jednak do wyrównania. Co więcej taki schemat utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry. Podopieczni trenera Jarosława Hipnera odskakiwali gospodarzom na kilka bramek, po czym czerwono-czarni odrabiali straty doprowadzając do remisu.

Ostatnią bramkę dającą gospodarzom wyrównanie (32:32) zdobył Mateusz Kosmala. I choć w ostatnich sekundach meczu goście starali się zdobyć jeszcze zwycięskiego gola to kwidzynianom udało się zablokować ofensywne próby Pawła Krupy. Po raz czwarty z rzędu Zagłębie musiało zatem rozstrzygnąć losy spotkania w serii rzutów karnych.

Seria rozpoczęła się od udanej interwencji Łukasza Zakrety, który wybronił rzut Wojciecha Kozłowskiego. Po skutecznych trafieniach Konrada Pilitowskiego i Pawła Dudkowskiego swojej szansy nie wykorzystał Miłosz Bekisz i sytuacja ponownie stała się wyrównana.

Szansa na zakończenie tego spotkania zwycięsko pojawiła się ponownie, gdy Jakub Matlęga obronił rzut Jana Czuwary. Jak się okazało w kolejnych rzutach karnych rzucający nie popełniali już błędów. Do ostatniego rzutu podszedł Mateusz Kosmala, który zdobywając bramkę na 4:3 zapewnił kwidzynianom zwycięstwo w tym spotkaniu.

Energa MMTS Kwidzyn - Zagłębie Lubin 32:32 (16:17), karne 4-3.

Najwięcej bramek: dla MMTS - Mateusz Kosmala 8, Leona Łazarczyk 5, Jovan Milicevic 4, Wiktor Jankowski 4; dla Zagłębia - Jan Czuwara 8, Dawid Krysiak 7, Stanisław Gębala 4.

PRZECZYTAJ: Porażka Zagłębia na koniec sezonu. Lubinianie bez fajerwerków z Cracovią


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.