Ciężki sprzęt rozjeżdża wały przeciwpowodziowe na Grobli Kozanowskiej? "To jest bardzo niepokojące"
Ciężki sprzęt budowlany przejeżdżający przez Groblę Kozanowską we Wrocławiu zaskoczył mieszkańców Popowic i Kozanowa – jeszcze niedawno stały tam słupki chroniące zieleń. Kilka dni po ich usunięciu pojawiły się pojazdy związane z inwestycją przy ul. Białowieskiej, które regularnie przecinają fragment wału. Choć deweloper otrzymał na to zgodę od Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, urzędnicy zapewniają, że odcinek ten nie jest objęty systemem ochrony przeciwpowodziowej. Jedna z mieszkanek mimo legalności, nie zgadza się z takim postępowaniem:
- Myślę, że to jest bardzo niepokojące. Sytuacja, zwłaszcza w kontekście tamtych wakacji i sytuacji, kiedy woda naprawdę wysoko podniosła się w Odrze. Wały są ważnym miejscem, też pełnym zieleni i przyrody.
Przeczytaj również: Rektorzy uczelni medycznych apelują do rodziców. Chodzi o zapisywanie dzieci na lekcję edukacji zdrowotnej
"Zawiodła komunikacja ze strony miasta, Wód Polskich i dewelopera"
Sytuacje skomentował wiceprzewodniczący Rady Osiedla Pilczyce – Kozanów – Popowice Północne, Krzysztof Chudy, który uważa, że po raz kolejny zawiodła komunikacja:
- Ta strona informacyjna ze strony miasta, Wód Polskich i dewelopera, myślę że zawiodła. Nie wyjaśniono mieszkańcom, że takie coś będzie, że uzyskano wszelkie stosowne dokumenty i jak to długo będzie trwało.
Mieszkańcy obawiają się stopniowego niszczenia terenu, jednak ZDiUM zapewnia, że po zakończeniu inwestycji słupki wrócą na swoje miejsce – a teren zostanie przywrócony do stanu pierwotnego:
- Zrekultywuje uszkodzone tereny zielone, zrobi przeróbki i także wzmocni fragment uszkodzonej nawierzchni ciągu pieszego z kostki betonowej, i żeby te szkody zostały naprawione w 100 procentach. - mówi Damian Kret z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Deweloper również korzysta z dojazdu od strony Białowieskiej, jednak tam nie narusza wałów. Inwestor zapewnił Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, że słupki zostaną przywrócone po zakończeniu prac, a teren zostanie naprawiony. Radna miasta Martyna Stachowiak poinformowała, że służby monitorują budowę, a odtworzenie zieleni będzie egzekwowane.
Ważne: Zmasakrowanie psa na wrocławskim Grabiszynie. Zwierzę ma wybite oko, może stracić drugie. Policja poszukuje sprawcy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


