Spotkanie w Parku Grabiszyńskim. Święto rodzin, które ratują dzieciństwo

Pani Marta, która z mężem tworzy rodzinę zastępczą od trzech lat, przyznaje, że choć takie spotkania są przede wszystkich organizowane z myślą o dzieciach, to rodzice też korzystają:
- To służy wymianie jak najbardziej doświadczenia, więc to jest skarbnica wiedzy.
A wiedzy potrzeba, ponieważ rodzicielstwo zastępcze wiąże się z emocjami, których rodziców nie dotyczą:
- Emocje, które są związane z trudnościami napotykanymi, na przykład w sądach, i z czasem, który wydłuża się dla tych dzieci, jest to wręcz nie do przyjęcia. Chciałoby się dzieciom zapewnić spokój, ale tego spokoju nie ma, bo są trudności prawne i to powinno być zorganizowane inaczej.
We Wrocławiu jest 550 rodzin zastępczych, w których 770 dzieci znalazło dom. Jak mówi Monika Jopek z Działu Wsparcia Rodzin Zastępczych przy MOPS-ie, we Wrocławiu brakuje około 400 rodzin, bo tyle dzieci jest w potrzebie. Setka z nich jest poniżej 10. roku życia. A zgodnie z prawem w tym trudnym okresie powinny być w rodzinach zastępczych, nie w placówkach:
- Nam się marzy właśnie dzięki takim inicjatywom jak dzisiaj, żeby tych kandydatów było coraz więcej, żeby te dzieci, które są w trudnej sytuacji, gdzie rodzice nie mogą się nimi opiekować, mogły znaleźć zastępczą mamę i tatę, a w przyszłości może i wrócić do swoich rodziców, ale żeby ten czas przeczekały w domu.
Rodziną zastępczą może zostać zarówno osoba samotna, jak pozostająca w związku partnerskim lub w małżonkowie. Wszelkich informacji udziela Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Dzień Rodzicielstwa Zastępczego przypada 30 maja. Obchodzone jest w Polsce od 2006 roku.
Przeczytaj także: Wrocław pamięta o dzieciach. Ruszył specjalny tramwaj
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
