Stadion Wrocław płacił za “doradztwo”. Prawie 30 milionów za listę koncertów

Przez blisko dziesięć lat miejska spółka Stadion Wrocław zapłaciła konsorcjum SMG blisko 30 milionów złotych za doradztwo w zakresie komercyjnego wykorzystania stadionu. Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia przez sześć lat walczyło w sądach o ujawnienie umowy zawartej jeszcze w 2010 roku, zanim stadion został wybudowany.
Powodem wieloletniej odmowy udostępnienia dokumentów była tzw. tajemnica handlowa. Jednak Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że dokumenty można ujawnić. Ostatecznie zostały one upublicznione, a TUMW opublikowało szczegóły współpracy. Ich treść – zdaniem społeczników – budzi poważne wątpliwości.
– Z ujawnionych raportów wynika, że była to jakaś kpina. – mówi Marek Karabon z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.
- Powinniśmy otrzymywać od doradcy przeglądy i propozycje imprez, które można przeprowadzić na stadionie razem z biznesplanem kalkulacją kosztów i ile możemy na tym zarobić. To, co otrzymaliśmy, to są informacje w stylu: w 2017 roku w Europie trasę planuje The Killers, U2 i Jay-z, koniec.
Według Karabona w dokumentach doradczych nie zawarto żadnych konkretnych strategii czy planów komercjalizacji stadionu, a jedynie m.in. listy artystów, którzy w danym roku koncertują w Europie.
– Domyślam się, że na tym rynku konieczne są odpowiednie sieci kontaktów, żeby gwiazdy zachęcać do przyjazdu do Wrocławia. Natomiast dlaczego nie wymagaliśmy tego od firmy, której mimo wszystko płaciliśmy – naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć. – dodaje Karabon.
Umowę z SMG rozwiązał dopiero nowy prezes spółki Stadion Wrocław – Marcin Przychodny, uznając, że nie przynosiła oczekiwanych rezultatów. W oświadczeniu przesłanym mediom obecne władze stadionu podkreślają, że umowa została zawarta przez poprzedni zarząd. Spółka nie komentuje sprawy szerzej.
Sprawdź też: Trzęsienie ziemi w dolnośląskiej PO. Usunięcie grozi m.in wiceprezydent Granowskiej. Kto stanie przed sądem partyjnym?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

