Strzegom: 3-latek chodził po parapecie na drugim piętrze kamienicy. Jego matce, która była pijana, grozi więzienie - Radio Wrocław

Strzegom: 3-latek chodził po parapecie na drugim piętrze kamienicy. Jego matce, która była pijana, grozi więzienie

PL
| Roku temu, 2025-06-18, 16:53
Strzegom: 3-latek chodził po parapecie na drugim piętrze kamienicy. Jego matce, która była pijana, grozi więzienie - Chłopiec stał na oknie na wysokości drugiego piętra. Fot: archiwum RW
Chłopiec stał na oknie na wysokości drugiego piętra. Fot: archiwum RW

Nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi matce 3-latka ze Strzegomia, która nie zapewniła mu wystarczającej opieki. W miniony poniedziałek o chłopcu spacerującym po gzymsie kamienicy, alarmowali służby przechodnie. - Zebraliśmy wystarczający materiał dowodowy, żeby postawić zarzuty - mówi Radiu Wrocław Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy:

- Że naraziła swoje dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że wprawiła się w stan nietrzeźwości i zaprzestała opieki nad swoim małoletnim synem, który wyszedł na zewnętrzny parapet znajdujący się na drugim piętrze, po czym przebywał do czasu kiedy przybyli funkcjonariusze policji z tego parapetu go ściągnęli.

Przeczytaj: Afera Collegium Humanum. Jacek Sutryk miał wyłudzić łącznie pół miliona złotych. Prokuratura zmienia zarzuty

Kobieta przyznała się do winy. Wyraziła żal i skruchę

Jak ustalili śledczy, kobieta mając 1,5 promila alkoholu położyła się spać. Podczas przesłuchania przyznała się i złożyła wyjaśnienia. Zastosowano wobec niej dozór policyjny, a synek trafił pod opiekę babci. Prokuratura powiadomiła Sąd Rodzinny, który zadecyduje o dalszym losie dziecka. Rodzice dziecka nie byli wcześniej karani, ani nie byli znani organom pomocy społecznej:

- Przesłuchana w charakterze podejrzanej kobieta przyznała się do tego czynu, złożyła wyjaśnienia, wyraziła żal i skruchę. Potwierdziła, że tego dnia spożywała piwo. Prokurator wobec niej zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Poinformowaliśmy o tym sąd rodzinny celem wydania ewentualnych zarządzeń co do dalszego sprawowania opieki nad małoletnim chłopcem - dodał w rozmowie z Radiem Wrocław prokurator Marek Rusin.

Śledczy apelują o odpowiedzialność, bo do podobnych nieszczęść nie trzeba wiele.

Sprawdź również: Sąd uchyla decyzję o odwołaniu Janczaka. Marszałek zapowiada skargę


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.