Mają ponad 90 lat, a wciąż odwiedzają swoją szkołę. Absolwenci "Radiobudy" wspominają dawne czasy
Dzierżoniowska "Radiobuda" może się poszczycić wyjątkowymi absolwentami. Uczniowie, który rozpoczęli w niej naukę tuż po otwarciu - 79 lat temu - wciąż ochoczo odwiedzają swoją szkołę. Nie inaczej było w piątek podczas zakończenia roku szkolnego. Jak wspominają naukę Panowie Franciszek Kozyra, Adam Burzyński i Edward Bień?
- Jestem absolwentem "Radiobudy", który zaczął naukę w 1948 roku, a skończyłem jako radiotechnik w 1952 roku.
- Tej szkole wszyscy zawdzięczamy to, że zarabialiśmy - jak to się mówi - na kęs chleba świętego.
- My przyjeżdżamy, czujemy się jak we własnym domu.
- Najstarszy kolega, wspomniał Pan, mieszka w Warszawie. Ile ma lat? (pyt. red.)
- 98 skończył 13 maja - Roman. A ja? Można powiedzieć, że 19, bo 91.
- Szkoła nadała ten kierunek myślenia o nauce i wielu porobiło kariery, studia pokończyło.
- Teoria to jest jedna sprawa, ale praktyka była. Warsztaty! Na warsztatach myśmy montowali radia! Radia od A do Z.
- W tej szkole był naprawdę wysoki poziom, nawet jako przykład można powiedzieć, że na studia dostawali się uczniowie z technikum bez egzaminów wstępnych.
Przeczytaj też: Startują wakacje! W Prusicach odbyło się wojewódzkie zakończenie roku szkolnego
Najstarsi absolwenci interesują się szkołą cały rok
Absolwenci szkoły najczęściej pracowali w okolicznych zakładach DIORY pracując nad radioodbiornikami. Czasem zlecano im nawet tworzenie lub wdrażanie zupełnie nowych urządzeń - zarówno dla sportu, medycyny jak i wojska. Najstarsi absolwenci interesują się placówką cały rok, przyznaje w rozmowie z Radiem Wrocław Zdzisława Kądziołka, dyrektor szkoły:
- Od kiedy pamiętam, to Pana Franciszka zawsze gościmy w naszych progach. Zawsze chętnie wracają, dzwonią, interesują się w ciągu roku, pytają, co słychać? I obiecują właśnie, że jak tylko zdrowie pozwoli, to będą uczestniczyć zwłaszcza w zakończeniu roku szkolnego.
Inicjatorem spotkań jest Pan Franciszek Kozyra. Choć ma już 91 lat, przyjechał osobiście z Warszawy do Dzierżoniowa. Na dzisiejszym zakończeniu zabrakło jednak najstarszego żyjącego absolwenta - Pana Romana, który w maju skończył 98 lat. Jak mówią jego koledzy - bardzo chciał przyjechać, ale na podróż ze stolicy nie zgodziła się rodzina.

Sprawdź: W Dzierżoniowie powstała Aleja Gwiazd Sportu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

