Miały być bloki, będzie... obszar chroniony? Prawie 900 osób podpisało petycję w sprawie terenu na Sołtysowicach

Czy Wrocław wzbogaci się o nowy obszar chroniony? Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej Zielone Sołtysowice złożył do Rady Miejskiej Wrocławia petycję o objęcie ochroną bogatego przyrodniczo terenu na Sołtysowicach. Proponowane granice tak zwanego użytku ekologicznego miałyby przebiegać - w ogólnym zarysie - między Widawą, ogródkami działkowymi, torami kolejowymi a aleją Kanonierską.
Sprawdź: Chcą wspierać drużynę piłkarską sprzedając lokalne przysmaki. W Parchowie powstało Koło Gospodarzy Wiejskich
To ważny teren dla ochrony przyrody
Występuje tu około 60 gatunków ptaków, 13 gatunków płazów i gadów oraz 8 gatunków ssaków, przy czym większość z nich objęta jest ścisłą ochroną. To jest naprawdę bardzo ważny teren, mówi Aleksandra Kolanek, przewodnicząca Komitetu:
- W ramach formy ochrony przyrody, jaką jest użytek ekologiczny, planuje się działania czynne, czyli po prostu niedopuszczenie do wysychania tego zbiornika czy też - powiedzmy - terenów wilgotnych, podmokłych, a nawet aktywne nawadnianie.
Celem wytyczenia obszaru chronionego jest zachowanie pozostałości naturalnych siedlisk gatunków chronionych, między innymi rzekotki drzewnej, traszki grzebieniastej, kumaka nizinnego oraz ptaków: gągola, perkoza czy cyranki.
Przeczytaj: Banany z Dolnego Śląska? To możliwe! Pod Wrocławiem zakwitł i wypuścił owoce bananowiec
W planach droga i bloki - czy da się to pogodzić?
Ustanowienie obszaru chronionego, zgodnie z deklaracjami, nie będzie kolidowało z przebiegiem planowanej Alei Północnej. Jak mówi Robert Suligowski, radny miejski, obecnie procedowana jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji, a droga, aby zminimalizować jej negatywny wpływ na środowisko naturalne, projektowana jest na palach, na estakadzie:
- Ustanowienie użytku jest też z tego punktu widzenia ważne, żeby on się wpisał już w tę planowaną inwestycję. Tutaj przyrodnicy rozmawiali z miastem o tym, żeby wytyczyć taki korytarz pod budowę tej drogi.
Część terenu objętego potencjalną ochroną jest własnością Lokum Deweloper S.A., który planuje - choć na razie nie ma na to zgody - wybudować bloki. Robert Suligowski zapewnia jednak, że deweloper pozytywnie podchodzi do pomysłu ochrony tego obszaru:
- Mamy wstępne pozytywne deklaracje co do tego, że będzie zgoda. Nawet pojawiły się deklaracje szersze w zakresie wsparcia tego użytku. Zatem wychodzimy z założenia, że naszą rolą nie jest przesądzanie o inwestycji mieszkaniowej na tym terenie, natomiast załatwienie kwestii ochrony przyrody.
Nowy obszar ochrony przyrody, zgodnie z treścią petycji, nosiłby nazwę „Słodkie Wody” i obejmował nieco ponad 18 hektarów. Petycję podpisało niemal 900 osób. Najprawdopodobniej po wakacjach zostanie przekazana pod obrady Rady Miejskiej Wrocławia.

Ważne: "Najbliższe 24 godziny będą kluczowe". Sprawdzamy sytuację wobec ulew na Dolnym Śląsku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
