Dominika Sztandera odpadła w półfinale mistrzostw świata

W porannych eliminacjach Sieradzki osiągnął rezultat 1.46,31, który był drugim w historii polskiego pływania i gorszy o 0,29 od jego własnego rekordu kraju. W półfinale 23-latek z AZS AWF Katowice znacznie się poprawił, a rekord Polski pobił o 1,02.
– Forma dojechała, bardzo się cieszę. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się aż tak świetnego wyniku. Sekunda i dwie setne szybciej niż rekord Polski to naprawdę niesamowite. Po raz pierwszy w historii Polski minuta czterdzieści pięć. Ja się naprawdę bardzo cieszę i nie mogę się doczekać wtorku – powiedział Sieradzki, cytowany w komunikacie prasowym Polskiego Związku Pływackiego.
Wynik 1.45,00 dał mu trzecią pozycję w jego serii i ogółem w półfinałach. Najszybszy był brązowy medalista olimpijski z Paryża Amerykanin Luke Hobson - 1.44,80. O 0,04 wolniej popłynął Koreańczyk Sonwoo Hwang.
Czwarty czas - 1.45,02 - uzyskał Rumun David Popovici, mistrz ubiegłorocznych igrzysk.
Finał tej konkurencji jest zaplanowany na godz. 13.02 czasu polskiego we wtorek.
Niewiele do finału zabrakło Ksaweremu Masiukowi na 100 m stylem grzbietowym. W półfinale popłynął o 0,15 s szybciej niż w porannych eliminacjach, w swojej serii zajął czwartą lokatę, ale wynik 52,67 dał mu dziewiąte miejsce w stawce, czyli pierwsze bez awansu. Do finału zabrakło mu 0,1 s.
Najszybszy w półfinałach był mistrz olimpijski z Paryża na dystansie dwukrotnie dłuższym, Węgier Hubert Kos - 52,21.
– Czas, który teraz dawał finał, to był medal dwa lata temu na mistrzostwach świata w Fukuoce, więc reszta stawki bardzo szybko pływa, a mój rezultat też był, sądzę, dobry. 52,60 to jest trzeci czas w moim życiu. Dużo tej nauki jest, a jak tak dalej pójdzie, to ja za pięć lat się w jakiegoś Arystotelesa zamienię. Ale co? Mam jeszcze starty i tyle, trzeba się skupić na tym. Na pewno jest pięćdziesiątka, ale dziś nie będę rzucać, że będę płynąć 200 grzbietem czy motylem. Zobaczymy, co trenerzy wymyślą i jaki jest plan na to – skomentował Masiuk.
Na 100 m st. klasycznym 15. rezultat - 1.07,34 - półfinałów miała Dominika Sztandera, która popłynęła o 0,49 wolniej niż w wyścigu eliminacyjnym.
Najszybsza na tym etapie rywalizacji była mistrzyni olimpijska sprzed roku, Amerykanka Kate Douglas - 1.05,49. Los Polki podzieliły m.in. słynna Litwinka Ruta Meilutyte oraz najszybsza w eliminacjach brązowa medalistka z Paryża, Mona McSherry z Irlandii.
Przeczytaj także: Wojciech Kurczyński poprowadzi siatkarki z Wrocławia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

