Problemy na SOR-ze w Wałbrzychu. Kierowali karetki do sąsiednich szpitali

Wałbrzyski Specjalistyczny Szpital im. dr Alfreda Sokołowskiego reaguje na krążące w sieci informacje dotyczące wstrzymania pracy SOR-u. W czwartek wieczorem w mediach społecznościowych pojawiły się relacje o zamknięciu oddziału do piątku do godziny 14:30.
Przeczytaj: Rozbiorą największą szkołę podstawową w Wałbrzychu. Obok powstanie nowa, ekologiczna placówka
SOR pracował w zmienionej formie
Jak udało się ustalić naszemu reporterowi, istotnie SOR pracował w zmienionej formie - ale tylko częściowo - od godziny 19:30 w czwartek. Z uwagi na brak lekarzy internistów oddział ratunkowy mógł przyjmować tylko ciężkie przypadki, na przykład wymagające interwencji chirurgicznej. Poinformowano więc pogotowie o konieczności kierowania karetek do sąsiednich lecznic.
Jak powiedziała Radiu Wrocław dyrekcja szpitala, dyżury udało się już obsadzić i SOR działa standardowo od 7:30 w piątek. W nocy byli natomiast dostępni lekarze dyżurni i karetek nie przekierowywano. Dyrekcja zapewnia, że to sytuacja losowa.
Tylko w ciągu minionej doby wałbrzyski SOR przyjął 18 karetek i opatrzył 78 osób.
Sprawdź też: W piątek zawyją syreny we Wrocławiu. Nie chodzi tylko o rocznicę - to też ważny test
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
