39-letni Bułgar zmuszał rodaczkę do prostytucji. Powstrzymali go policjanci z Oleśnicy

Dwójka obywateli Bułgarii - mężczyzna i kobieta - przyjechali do Polski na początku 2025 roku. Oficjalnie przenieśli się do naszego kraju w poszukiwaniu lepszego życia, ale nie zamierzali podejmować legalnego zatrudnienia. Początkowo współpracowali - kobieta zarabiała na prostytucji, a mężczyzna dbał, by miała komu oferować swoje usługi. Wskazywał miejsca, kontaktował się z klientami i pobierał pieniądze, które były głównym źródłem jego utrzymania.
Z czasem ta dotychczas udana współpraca przerodziła się w konflikt. - Mężczyzna stawał się coraz bardziej brutalny. Jego oczekiwania finansowe rosły, a każda próba sprzeciwu ze strony kobiety kończyła się szantażem i groźbami. Obywatelka Bułgarii zaczęła się bać o swoje bezpieczeństwo, ale także o swoją przyszłość - relacjonuje st. asp. Aleksandra Pieprzycka z KPP w Oleśnicy.
Kobieta opowiedziała o wszystkim policji, która zatrzymała 39-letniego Bułgara. Ten usłyszał zarzuty sutenerstwa, przymuszania do prostytucji przy użyciu gróźb, a także posiadania narkotyków. Został tymczasowo aresztowany, grozi mu do 15 lat więzienia. Jak informuje policja, poszkodowanych kobiet może być więcej.
Sprawdź też: Były komendant główny policji, Zbigniew M., opuścił areszt. Przebywał w nim 5 miesięcy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

