Jaka przyszłość czeka punktowce w Lubinie? Urzędnicy chcą wyburzyć, mieszkańcy walczą o ich zachowanie
Cztery punktowce wybudowane 60 lat temu przy lubińskim Rynku znów budzą emocje. Władze miasta w ramach rewitalizacji całego areału planują wyburzyć bloki, żeby wyeksponować zabytkowe budowle: kościół, ratusz i fragmenty dawnych murów obronnych. - Mieszkańcy naszego miasta nie powinni być zaskoczeni tą informacją - tłumaczy Joanna Dziubek, rzeczniczka prezydenta Lubina:
- Nie możemy mówić o powrocie. Mówimy o kontynuacji i my cały czas konsekwentnie dążymy, żeby lubiński Rynek odzyskał swój dawny blask. O punktowcach, o ich wyburzeniu prezydent Robert Raczyński mówi już od kilku lat. Te budynki są obiektami dysharmonizującymi z pozostałą częścią tej przestrzeni. Ludzie mieszkają, ale budynki nie są wcale w dobrej kondycji.
W regionie: Inwestycja za 18 mln zł. Wiemy, kiedy wystartuje remont al. Niepodległości w Świdnicy
Przez 15 lat prezydent Lubina zachęcił jedynie 16 rodzin do sprzedaży lokali miastu
Mieszkańcy nie zgadzają się z opinią na temat fatalnego stanu technicznego. Jako dowód przedstawiają rachunki za liczne modernizacje punktowców:
- Budynki zostały oddane w latach 60-tych. Mają swoje lata, natomiast mieszkańcy dbają o to. Były robione elewacje, instalacje wodno-kanalizacyjne w bloku nr. 8 były robione pięć lat temu.
- Dopiero co robiliśmy remont całej instalacji gazowej, zupełnie od nowa jest wykonana. Planujemy ocieplanie poddasza. Tak, że te budynki są w pełni sprawne.
- Ja nie wiem dlaczego im przeszkadzają.
Prezydent Lubina Robert Raczyński od prawie 15 lat przekonuje mieszkańców punktowców do sprzedaży swoich lokali miastu. Z 60 rodzin do tej pory udało mu się przekonać 16.
Posłuchaj materiału Andrzeja Andrzejewskiego, reportera Radia Wrocław:
Sprawdź: Oleśnica: 76-latek bez uprawnień potrącił trzy dziewczynki na przejściu dla pieszych. Trafiły do szpitala
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


