Stado kóz na zboczach Kruczej Doliny. To eksperymentalne "ekologiczne kosiarki" - Radio Wrocław

Stado kóz na zboczach Kruczej Doliny. To eksperymentalne "ekologiczne kosiarki"

Jakub Thauer
Jakub Thauer
| 10 miesiecy temu, 2025-08-19, 07:26
Stado kóz na zboczach Kruczej Doliny. To eksperymentalne "ekologiczne kosiarki" – Kozy pojawiły się na skalistych zboczach Kruczej Doliny w Górach Kamiennych.
Kozy pojawiły się na skalistych zboczach Kruczej Doliny w Górach Kamiennych.
Fot: Jakub Thauer/ Radio Wrocław

Były już owce, krowy, a nawet konie. Teraz przyszedł czas na kozy. To właśnie je, Karkonoski Park Narodowy zatrudnił, jako żywe kosiarki, na skalistych zboczach Kruczej Doliny w Górach Kamiennych. - Ich zadaniem jest zjedzenie jak największej ilości roślin próbujących zasiedlić miejsca, w których rosną rozchodniki - rośliny żywicielskie niepylaków apollo - tłumaczy Dariusz Kuś z działu ochrony przyrody Karkonoskiego Parku Narodowego:

- Staramy się wspierać ochronę niepylaka apollo, a żeby to zrobić najlepiej, trzeba kształtować jego siedliska. Najlepsza metodą utrzymania tych siedlisk jest wypas.

Zobacz: "Chcę obrazem burzyć bariery". Jak wygląda plakat promujący 67. Wrzesień Jeleniogórski?

 

Dzięki nim, gleba jest napowietrzana i nasiona są wciskane w ziemię

W trudnym, górzystym terenie najlepiej sprawdzają się do tego kozy - mówi prezeska Fundacji Kwietnej, Karolina Nawrot:

- Oprócz tego, że zgryzają selektywnie – zostawiają kępkową strukturę po gryzieniu, to jeszcze mają raciczki, w przypadku kóz, którymi my się zajmujemy i te raciczki powodują, że gleba jest napowietrzana. Dodatkowo, to co robią, to wgniatają nasiona w ziemię.

Jak mówi Kamila Grzesiak z Klubu Przyrodników, żeby populacje motyla można było odtworzyć, trzeba zapewnić mu warunki, które są dla niego optymalne:

- Kozy są najwspanialszym do tego narzędziem, to jest naturalny tradycyjny wypas, nie ma dużej ingerencji w środowisko. Odtwarzając te siedliska przede wszystkim odkrzaczamy te tereny, żeby było więcej słońca, żeby ten rozchodnik wielki, czyli roślina żywicielska gąsienic niepylaka miał się coraz lepiej.

Eksperyment potrwa do końca tygodnia

Na zboczach Kruczej Doliny na razie pozostaną one do końca tygodnia. Kozy na wypasie w Górach Kamiennych, to na razie jedynie eksperyment, dodaje mówi prezeska Fundacji Kwietnej, Karolina Nawrot:

- To, co my w tej chwili robimy, to jest doświadczenie. Sprawdzamy, jak te kozy zainstalować tutaj trwale, tak żeby mogły robić to systematycznie przez cały sezon, dlatego że one muszą mieć wystarczająco dużo czasu, by zgryźć wszystko, to co nas interesuje. To doświadczenie pokazuje, że jest to możliwe, kozy świetnie się do tego nadadzą.

Pozostaje jedynie pytanie, czy będzie zainteresowanie wypasem kóz w tym miejscu, wśród lokalnych hodowców.

Posłuchaj relacji, którą przygotował reporter Radia Wrocław, Jakub Thauer:

1.0x
00:00
00:00

Przeczytaj również: Wyburzenie czy remont? Spór o kamienice przy ul. Pułaskiego. Odpadające elementy zagrażają przechodniom


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.