Drzewa ucierpiały podczas przebudowy skweru w Sobótce. Naruszono zasady?
Połamane konary, oderwana kora czy naruszony pień drzew. Według inicjatywy „W imieniu Przyrody Ślęży” oraz Stowarzyszenia "Przyjaciele Drzew" podczas prac budowlanych przy zagospodarowaniu skweru im. Stanisława Dunajewskiego w Sobótce doszło do poważnych naruszeń zasad ochrony przyrody.
- Tutaj mamy składowane ciężkie materiały budowlane, które w ogóle nie powinny być składowane w strefie ochrony drzewa. Ja jeszcze dopowiem, że te rzeczy ciężkie nie powinny być składowane, ponieważ takie składowanie ciężkich elementów bardzo zagęszcza glebę, a to spowoduje to, że drzewa będą zamierać - mówi Klaudia Kanios, jedna z aktywistek.
Przeczytaj: Kłótnia o wstrzymany remont ważnej drogi. Wykonawca spiera się ze starostą, a kierowcy stoją w korkach
Urząd Gminy nie komentuje tej sprawy
Takie działania osłabiają drzewa, zwiększają ryzyko chorób i mogą prowadzić do ich przedwczesnego obumierania. Skutki często widać dopiero po latach. Sprawą ma zająć się Starosta Powiatu Wrocławskiego, który zapowiada postępowanie administracyjne. Urząd Gminy w Sobótce nie chce wypowiadać się w tej kwestii. Zdaniem urzędników wszystkie materiały muszą zostać dokładnie przeanalizowane.
- Przy inwestycjach mamy standardy ochrony drzew. To są standardy opracowane przez dendrologów. To nie jest coś, co przy każdej inwestycji trzeba wymyślać od nowa i to ani nie podwyższa kosztów inwestycji, ani jej nie opóźnia. Tego po prostu nie ma - tłumaczy Klaudia Kanios.
W Sobótce nie chodzi tylko o tę jedną inwestycję. Ekolodzy z organizacji "W imieniu Przyrody Ślęży" złożyli wniosek do Mirosława Jarosza - Burmistrza Miasta i Gminy Sobótka - prosząc o pilne zabezpieczenie drzew na budowie ronda na Placu Wolności. Na razie czekają na odpowiedź.
W regionie: Ruszył remont zapory w Międzygórzu. Trwają też prace na potoku Wilczka
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


