Europejska Noc Literatury. Tłumy na wrocławskim Ołbinie. Wśród czytających Dancewicz, Segda i Boberek

Dziś jest Europejska Noc Literatury. W godzinach od 18.00 do 22.30 w różnych miejscach na wrocławskim Ołbinie, dziesieciu aktorów będzie czytało fragmenty dziesięciu książek europejskich autorów. Wśród wybranych pozycji są opublikowane w ostatnich kilku latach dzienniki, wspomnienia, rozważania o współczesności, reportaże i powieści. Korzystając z okazji, zapytaliśmy wrocławian o ich ulubione lektury:
- Ja chyba takiej ulubionej, ulubionej to nie mam.
- Harlekiny, te dawniejsze!
- Myślę, że „Solaris” Lema.
- Lektura taka z podstawówki jeszcze „Karolcia”, o!
- Ja raczej jak już coś czytam, to fantastykę, no „Hobbita” na przykład. To jest jedna z moich ulubionych książek.
- Swego czasu „Chata” była moją ulubioną Williama P. Young.
- Nie wiem, standardowo to „Harry Potter” chyba.
- „Glutologia”.
Sprawdź również: Czytasz książkę? Jedziesz za darmo we Wrocławiu! Nie tylko komunikacją miejską
W Parku Tołpy przygotowano z kolei strefę relaksu, gdzie można złapać oddech oraz poznać historię osiedla. Europejska Noc Literatury jest wyjątkowa nie tylko ze względu na lektorów, ale też dlatego, że raczej czytamy po cichu:
- Lubiłam, tak, bo to był taki fajny czas wspólny. Pamiętam tatę właśnie z taką starą książką, z jego dzieciństwa jeszcze, którą nam czytał.
- Wolę sama czytać na przykład książki, jak jest z cicho, spokojnie.
- W myślach jest jednak najlepiej.
- Nie odczuwam obecnie takiej potrzeby, żeby ktoś mi czytał.
- Ostatni raz jak pamiętam, że ktoś mi czytał, to chyba w podstawówce?
- Komuś może tak, ale to raczej dzieciom można poczytać.
- Wolisz sama czytać czy jak rodzice ci czytają? [pyt. red.]
- Nie wiem, tak i tak jest dobrze.
W regionie: Zamek Świny zmienił się w tolkienowską twierdzę. Do niedzieli można spotkać tam fanów historii Śródziemia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
