Tak wyglądają akcje w jaskiniach. Ratownicy z całego świata ćwiczą na Dolnym Śląsku! [GALERIA] - Radio Wrocław

Tak wyglądają akcje w jaskiniach. Ratownicy z całego świata ćwiczą na Dolnym Śląsku! [GALERIA]

Karolina Bieniek
Karolina Bieniek
| 9 miesiecy temu, 2025-09-27, 15:49
Tak wyglądają akcje w jaskiniach. Ratownicy z całego świata ćwiczą na Dolnym Śląsku! [GALERIA] – Manewry w Zimniku w ramach 18th European Cave Rescue Meeting.
Manewry w Zimniku w ramach 18th European Cave Rescue Meeting.
Fot. Karolina Bieniek

Ratownicy jaskiniowi z całego świata ćwiczyli w Zimniku na Dolnym Śląsku. Wszystko w ramach 18th European Cave Rescue Meeting, najważniejszego i największego wydarzenia w środowisku ratownictwa jaskiniowego w Europie, które po raz pierwszy w historii organizowane jest w Polsce. Od kilku dni ratownicy z ponad 20 krajów wymieniają się doświadczeniami, biorą udział w warsztatach, a także mieli okazję sprawdzić swoje umiejętności podczas specjalnie przygotowanych międzynarodowych manewrów w kamieniołomie Zimnik.

Sprawdź: Będzie fuzja szpitali ze Zgorzelca i Bolesławca? Pojawiła się taka możliwość!

 

"Ratownictwo jaskiniowe to najwyższy level"

Choć manewry nie odbywały się w jaskiniach, a częściowo na powierzchni, to zdaniem jednego z uczestników - Artura Łacha, reprezentującego Irish Cave Rescue Organisation - było to nie lada wyzwanie:

- Bardzo niezwykłe jest to, że łączymy akcję powierzchniową, czyli kogoś, kto wisi na linach, razem z akcją podwodną. To wymaga olbrzymiej koordynacji, ponieważ człowiek, który znajdzie się w wodzie, będzie w niej zanurzony. Jego życie będzie poddane pewnemu ryzyku, ale... nie z nami, ponieważ wiemy, co zrobić, żeby był bezpieczny.

Podczas manewrów połączono działania zespołów technicznych, medycznych i nurkowych w symulowanym scenariuszu ewakuacji osoby poszkodowanej. Marcin Feliks, starszy instruktor GOPR, mówi wprost - ratownictwo jaskiniowe to najwyższy level:

- To bardzo interdyscyplinarna dziedzina. Tu mamy nie tylko medycynę. Mamy umiejętności techniczne związane z samym poruszaniem się na linach, z transportami na linach, z ekspozycją, z wodą, z ciemnością, ale też z ciasnotami. Takie środowisko, które jest mało przyjazne dla nas - ludzi. Tam też zdarzają się wypadki i tam też trzeba ludziom pomóc.

Budziszów Wielki: Zostawił paczkę pod marketem i odjechał. Ochroniarze podnieśli alarm. Co było w środku?

 

Na Dolny Śląsk przyjechali czołowi ratownicy z całego świata

Do Wojcieszowa przyjechały reprezentacje z ponad 20 krajów. Europejskie Stowarzyszenie Ratownictwa Jaskiniowego ECRA zrzesza organizacje zajmujące się ratownictwem jaskiniowym nie tylko w Europie, ale także ze Stanów Zjednoczonych, Izraela, Kanady czy Australii. Jak podkreślają organizatorzy, konferencje ECRA to przede wszystkim przestrzeń do wymiany doświadczeń, dzielenia się wiedzą oraz rozmów o nowinkach z zakresu ratownictwa jaskiniowego. Jak przyznali Radiu Wrocław uczestnicy wydarzenia - to także świetna okazja, aby nawiązać kontakty i zbudować relacje z innymi grupami ratownictwa jaskiniowego z Europy i spoza jej granic.

W programie tego pięciodniowego wydarzenia są także warsztaty z komunikacji podziemnej i geolokalizacji, testy sprzętu do nurkowania jaskiniowego i transportu poszkodowanych, prezentacje najnowszych przypadków ratowniczych, a także wspólne działania w ramach komisji tematycznych: technicznej, medycznej, nurkowej i ds. powiększania przejść.

W wydarzeniu w Wojcieszowie udział biorą między innymi ratownicy zaangażowani w jedną z najtrudniejszych akcji ostatnich lat – ewakuację chorego amerykańskiego speleologa Marka Dickey'a z głębokości ponad 1000 metrów w jaskini Morca w Turcji we wrześniu 2023 roku.

1.0x
00:00
00:00

Przeczytaj też: Interwencja ratowników skończyła się napaścią. Policja zatrzymała 18-letniego agresora


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Żal... 2025-09-27 16:19:26 z adresu IP: (2a02:2a40:84ec:e700:7148:x:x:x)
...tego wszystkiego. Tak fajnie rozwijała się Polska, a tu grozi nam lada dzień wezwania na WKU, potem pewnie mobilizacja, bo chyba na nas też niestety napadną... :(