Na wrocławskim Rynku świętowali Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej

Tysiące baniek mydlanych pojawiło się dzisiaj na wrocławskim Rynku. Tak Fundacja Wrocławskie Hospicjum dla dzieci chciała pokazać przechodniom jak kruche jest nasze życie. Pani Ewa, pielęgniarka pracuje z podopiecznymi Fundacji w domu opieki wytchnieniowej Kokoszka już 1,5 roku:
- Trudno po względem emocjonalnym. Natomiast ja uwielbiam pracować z dziećmi. Moją pierwszą pracą zawodową była praca z dziećmi. My jesteśmy tutaj jak w domu, tak. To nie jest szpital, że dzieci na godzinę mają wykonywane zabiegi. Jeżeli dziecko chce spać do godziny 9 00, to nikt go nie budzi. Żyjemy sobie swoim życiem.
Chcemy pokazać wszystkim, że u nas też toczy się życie, mówiła prezes Fundacji Beata Hernik-Janiszewska:
- Symbolem takim, który dzisiaj wybrzmiewa i puszczamy w świat, to jest bańska mydlana. Bańka, która symbolizuje dzieciństwo, kolory, uśmiech ale również kruchość, kruchość życia. Nie tylko dziecka hospicyjnego, ale po prostu życia, nas zwykłych ludzi.
Podopieczni fundacji to głownie dzieci z chorobami genetycznymi czy wadami wrodzonymi.

Przeczytaj także: Miasto usunie nielegalne napisy z Arkad. Koszt to ponad 300 tysięcy złotych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

