Od roku nie mogą doprosić się naprawy wału. Wieś pod Oławą nie jest chroniona przed wielką wodą - Radio Wrocław

Od roku nie mogą doprosić się naprawy wału. Wieś pod Oławą nie jest chroniona przed wielką wodą

Piotr Osowicz
Piotr Osowicz
| 8 miesiecy temu, 2025-10-20, 07:50
Od roku nie mogą doprosić się naprawy wału. Wieś pod Oławą nie jest chroniona przed wielką wodą - Zalanie polderu Oława-Lipki podczas powodzi w 2024 roku.
Zalanie polderu Oława-Lipki podczas powodzi w 2024 roku.
Fot. Radosław Bugajski

Władze Gminy Oława nie mogą doprosić się naprawy wału przeciwpowodziowego we wsi Siedlce. Rok temu zwróciły się do Wód Polskich o interwencję w tej sprawie - na razie bezskutecznie. Mówi Filip Szatanik, rzecznik Wód Polskich:

- Przygotowujemy w tym momencie zadanie pod nazwą "Polder Oława-Lipki" - prace przygotowawcze. Planowany jest do realizacji ze środków unijnych w ramach projektu FEnIKS na lata 2021-2027. W pierwszej fazie zostanie przygotowana dokumentacja projektowa, a jednocześnie będą organizowane i zabezpieczane środki na realizację samego wykonania.

Koszt przedsięwzięcia to 170 milionów złotych. Termin naprawy wału kierunkowego w Siedlcach wciąż nie jest jednak znany.

Sprawdź też: Dobre wiadomości dla mieszkańców. Można już pić wodę z kranu w dwóch gminach (AKTUALIZACJA)

 

"Stan jest niezmiennie zły"

Powódź w 2024 roku rozerwała zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Dodatkowo w lasach znajdują się na przykład powalone drzewa, konary i kłody, które trzeba uprzątnąć.

- To, że ta wyrwa nie jest naprawiana od zeszłorocznej powodzi - ten wał był uszkodzony w jeszcze poprzedniej - bardzo niepokoi nas, oczywiście mieszkańców przede wszystkim. Mogę tylko tyle powiedzieć, że stan jest niezmiennie zły i wał nie jest naprawiony. Naszym i mieszkańców zdaniem naprawa tego wału jest konieczna - mówi Helena Masło, zastępczyni wójta gminy Oława.

Kontrowersje wzbudza też pomysł na utworzenie rezerwatu przyrody na terenie gminy Oława - i to między innymi właśnie na terenie polderu Oława-Lipki.

W regionie: Trzymała psa za łapy za balustradą mostu. Szczeniaka uratowała rowerzystka


Komentarze (5)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~anonim 2025-10-21 11:50:07 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Polder Oława Lipki istnieje od czasów sprzed wojny. Zobacz układ wałów i zapór. Wody Polskie potwierdzają istnienie polderu. Dlaczego tam mieszkają? Może brak pieniędzy na przesiedlenie? Może "jakoś to będzie". Przecież w 1997 była "powódź stulecia" to mamy jeszcze dużo czasu. Uruchamianie polderu chroni Wrocław. Nie oszukujmy się: co to jest kilka domów w porównaniu z dużym miastem. Jak wcześniej napisałem wał w Siedlcach jest ważny dla Wrocławia. I dlatego powinien być zadbany. A jest niszczony przez bobry, dziki. Jacyś "geniusze" zostawili dęby rosnące u podstawy wału i teraz ryją tam dziki. Brak "kierownicy" (pierwszego wału) naraża na uszkodzenie wału właściwego przez szybki nurt wysokiej wody. I będzie "powtórka z rozrywki" (1997?).
~Andrzej 2025-10-21 07:24:19 z adresu IP: (2a01:112f:64b:4f00:cd11:x:x:x)
To samo w miejscowości Tarchalice,słynny naturalny teren zalewowy."Nowy"wał z piasku gdy zobaczył wodę, osuwał się w odcinkach po kilkaset metrów.Gdyby nie działania pomocnych ludzi z okolic oraz wojska, powtórzyłby się rok 97. Z tego co wiem, nic do tej pory nie zostało naprawione.
~Jakub 2025-10-20 23:27:10 z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Uszkodzony jest jeszcze wał w miejscowości Janików. W czasie ostatniej powodzi woda przelewała się wyrwą, która jest prawie od 2010 roku. Woda wypełnia rzekę Widawę i zagraża domom w Janikowie oraz Bystrzycy. Nic od tamtego czasu nie zostało zrobione. Mam nagranie i lokalizację. Ale nikogo też to nie interesuje.
~anonim 2025-10-20 20:14:47 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Od 1997 wiadomo, że jak woda zaleje Siedlce to dojdzie do Wrocławia. Dlatego w 2010 i 2024 wysłano wojsko do walki na wałach. Wtedy się udało.
~Wielki buuuu 2025-10-20 21:30:41 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Może niech zaczną od tego że niby polder Oława lipki nadal nie ma statusu prawnego Jeśli to polder to dlaczego Stary Górnik i Stary Otok jest nadal zamieszkaly