Wrocławianki blisko sprawienia niespodzianki w Bielsku

Początek meczu nie zwiastował większych emocji. W dwóch pierwszych setach to bielszczanki dyktowały warunki, wygrywając pewnie do 14 i 16.
Sytuacja zupełnie odmieniła się w trzeciej odsłonie. Volley pokazał, że potrafi grać równie skutecznie jak rywalki, triumfując 25:20.
W czwartym secie wrocławianki kontynuował dobrą grę. Podopieczne Wojciecha Kurczyńskiego prowadziły już 20:13 i... oddały inicjatywę przeciwniczkom. Chwilę później BKS już prowadził 22:21. Zawodniczki Volley otrząsnęły się jednak w decydującej części seta, zdobywając 4 punkty z rzędu i tym samym zwycięzcę musiał wyłonić tie-break.
Piątą partię mocno rozpoczęły bielszczanki, które prowadziły już 7:1. Przyjezdne mozolnie odrabiały jednak straty. Wrocławianki doprowadziły do stanu 13:14 i miały piłkę po swojej stronie, ale atak Diany Frankewycz został obroniony, a chwilę później skuteczna akcja Wiktorii Szewczyk z BKS-u zakończyła spotkanie.
Nagrodę dla najlepszej zawodniczki spotkania otrzymała atakująca drużyny z Bielska, Estonka Kertu Laak.
BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała - #VolleyWrocław 3:2 (25:14, 25:16, 20:25, 22:25, 15:13)
BKS: Martyna Borowczak, Marta Orzyłowska, Kertu Laak, Reka Bozoki-Szedmak, Nikola Abramajtys, Wiktoria Szewczyk – Zuzanna Suska (libero) – Klaudia Nowakowska, Martyna Podlaska, Agata Michalewicz, Ljubica Kecman, Adriana Adamek (libero).
Volley: Martyna Łazowska, Diana Frankewycz, Emilia Kaczmarzyk, Barbara Dabic, Valeria Flores, Natalia Dróżdż – Martyna Wysoczańska (libero) – Martyna Grysak, Sara Wąsiakowska, Aimee Lemire, Joanna Gancarz.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
