Można już składać wnioski o bon ciepłowniczy. Niewielu wrocławian otrzyma tę formę wsparcia

Tylko garstka wrocławian załapie się na nową formę wsparcia, czyli bon ciepłowniczy. Jednym z głównych kryteriów jest cena ciepła, która w grupie taryfowej musi wynosić powyżej 170 złotych za gigadżul. O tym, ilu wrocławian zakwalifikuje się do programu, opowiada Anna Bytońska, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej:
- Ze wstępnych analiz wynika, że w wielu częściach miasta ceny ciepła, które są ustalane przez producentów czy dostawców ciepła, są niższe niż ten próg. Więc raczej zakładamy, że to będzie niewielka liczba gospodarstw domowych, która może o takie dofinansowanie się starać.
Sprawdź: Prywatni przewoźnicy nie wjadą do centrum Wałbrzycha. Optymalizacja czy zabieranie wyboru pasażerom?
Aby sprawdzić aktualną cenę za 1 gigadżul, najlepiej skontaktować się z lokalnym przedsiębiorstwem ciepłowniczym. Cenniki powinny być dostępne również na stronach internetowych lub w biurach obsługi. Swoją opinią o nowym programie podzielili się mieszkańcy Wrocławia:
- Wolałabym, żeby w ogóle żadnych dopłat nie było i te ceny były w miarę normalne i stałe. Tymi dopłatami to naprawdę osoby starsze przede wszystkim mogą się bardzo mocno pogubić.
- To wszystko jest zbyt zagmatwane dla przeciętnego mieszkańca.
- Jeśli do 160 każdemu wyjdzie z lokatorów w moim bloku, to to jest pic.
Na ten moment przewidywane są dwie edycje programu. Pierwsze wnioski będzie można składać od 3 listopada do 15 grudnia - za okres od 1 lipca do 31 grudnia 2025 roku.
Przeczytaj: Po latach zaniedbań znów zaczyna zachwycać. Widać pierwsze efekty modernizacji dworca w Oleśnicy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
