Śmierć "Walusia" po zawodach w policzkowaniu. Wrocławska prokuratura umorzyła śledztwo - Radio Wrocław

Śmierć "Walusia" po zawodach w policzkowaniu. Wrocławska prokuratura umorzyła śledztwo

Piotr Lipieta
Piotr Lipieta
| 7 miesiecy temu, 2025-11-05, 21:15
Śmierć "Walusia" po zawodach w policzkowaniu. Wrocławska prokuratura umorzyła śledztwo - Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu umorzyła śledztwo w sprawie śmierci Artura „Walusia” - byłego strongmana, który zmarł po gali „Punchdown 5” w 2021 roku.
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu umorzyła śledztwo w sprawie śmierci Artura „Walusia” - byłego strongmana, który zmarł po gali „Punchdown 5” w 2021 roku.
Fot: materiały prasowe PK / archiwum Radia Wrocław / Materiały Prasowe

Sprawa dotyczy tragicznego zdarzenia z października 2021 roku. Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław, podczas zorganizowanej we Wrocławiu gali „Punchdown 5” - wydarzenia, w którym uczestnicy na przemian wymierzają sobie uderzenia dłonią w twarz - "Waluś" został trafiony przez rywala. W wyniku ciosu doznał poważnego urazu głowy. Mimo leczenia, jego stan systematycznie się pogarszał, a w listopadzie mężczyzna zmarł.

Śledztwo i opinie biegłych

Prokuratura prowadziła śledztwo w dwóch wątkach: dotyczącym samego uderzenia oraz sposobu organizacji gali. Przesłuchano wielu świadków, zabezpieczono dokumentację medyczną i materiały związane z organizacją wydarzenia. W sprawie powołano biegłych z zakresu medycyny, sportów walki, samoobrony, fonoskopii, informatyki oraz turystyki i sportu.

Po analizie opinii i dowodów prokurator uznał, że w sprawie nie ma podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów. Śledczy stwierdzili, że brak jest znamion przestępstw, zarówno w zakresie nieumyślnego spowodowania śmierci, jak i narażenia uczestnika na niebezpieczeństwo utraty życia. Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne.

Przeczytaj również: Widzenia z synem zamienił w koszmar. Miał bić i poniżać 9-latka. Są zarzuty dla 48-letniego ojca


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.