Zgorzelec: małże strzegą czystości wody w miejskich kranach

Są dokładniejsze niż skomplikowane urządzenia w laboratorium, szybciej wiedzą, że coś jest nie tak i nie da się ich oszukać. W Zgorzelcu na straży czystości wody stoją małże. Osiem mięczaków przez 24 godziny na dobę pracuje w tamtejszym Zakładzie Uzdatniania Wody Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Zwierzęta mieszkają w odizolowanym od czynników zewnętrznych akwarium i na bieżąco monitorują czystość przepływającej wody – mówi Agnieszka Patrzałek ze zgorzeleckich wodociągów.
- Małże na bieżąco, co sekundę wysyłają sygnał poprzez sondy, które mają umieszczone na muszlach. Widzimy, że trzy małże są w ponad 90% otwarte, to znaczy że woda jest dobra, ze służy im ta woda, że czują się komfortowo. Jak będzie źle one się natychmiast zamkną.
Umowa o pracę małży obejmuje jedynie okres trzech miesięcy. Po tym czasie wracają do swojego naturalnego środowiska i zastępowane są kolejnymi pracownikami:
- Pilnujemy tego, żeby przede wszystkim woda była bezpieczna dla mieszkańców. Coraz więcej zagrożeń, coraz więcej ryzyk, stąd naturalni sprzymierzeńcy w sprawdzaniu czy woda spełnia wszystkie niezbędne parametry – mówi burmistrz Zgorzelca, Rafał Gronicz.
Naszym zadaniem jest przede wszystkim dbanie o bezpieczeństwo podawania wody – dodaje wiceprezes PWiK Zgorzelec, Zbigniew Zdanowicz
- Nie tylko codziennie laboratoriom bada jakość wody, bo ta woda jest badana przez sanepid raz w miesiącu. Chcieliśmy dodatkowo wzmożyć bezpieczeństwo tej wody, poprzez bio-monitoring, który 24h na dobę monitoruje jakość tej wody.
Małże, to metoda badania wody, która jest jedną z najskuteczniejszych technologii dostępnych na rynku, obsługującej ponad 50 takich systemów na terenie całego kraju.
Zobacz: Uszkodzenie gazociągu na terenie wrocławskiego lotniska. Ewakuowano osiem osób
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

