Volley postraszył Developres, ale i tak przegrał w trzech setach

Wrocławianki od początku były skazywane na pożarcie w starciu z liderem. Nie tylko przez miejsce w tabeli, ale i absencje w składzie. W drużynie Volleya przez kontuzję nie mogły wystąpić: Barbara Dapić, Alika Lutsenko, Aimee Lemire, Diana Frankevych, a z przyczyn osobistych zabrakło Valerii Flores.
Bez tylu zagranicznych siatkarek Volley w pierwszej partii stać było na 22, a w drugiej na 19 punktów. W trzeciej długo zapowiadało się, że ten dorobek będzie jeszcze mniejszy. Wrocławianki przegrywały już 15:20, ale wtedy zdobyły cztery punkty z rzędu i wróciły do gry, Kilka akcji później nie poddały się nawet przy wyniku 20:23 i doprowadziły do remisu. Przy grze na przewagi siatkarki Volleya miał nawet dwie piłki setowe, przy stanie 25:24 i 26:25. Nie wykorzystały żadnej i punkty zdobywały już tylko rzeszowianki.
#VolleyWrocław - KS DevelopRes Rzeszów 0:3 (22-25, 19-25, 26-28)
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

