Zielony Klin Południa Wrocławia... zaklinowany. "Wszyscy czekamy, co powie Warszawa"

Zielony Klin Południa Wrocławia znowu się... zaklinował. Zgodnie z deklaracjami miejskich urzędników i dyrekcji oddziału terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa na przełomie września i października miało dojść do przekazania miastu gruntu pod klin. Mamy jednak grudzień i nic takiego się nie wydarzyło. Dyrektor Kazimierz Matkowski tłumaczy, że terenowy oddział KOWR jest gotowy do nieodpłatnego przekazania ziemi i nie wycofuje się ze swoich zapowiedzi, ale dokumenty są nadal weryfikowane w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi:
- Kwestia przekazania gruntu na rzecz Miasta Wrocław jest sprawą honorową. Dokumentacja jest od lipca w Warszawie. Dyrekcja generalna też poparła wniosek dyrektora oddziału terenowego w tej sprawie. Sprawa poszła do pana ministra rolnictwa. Ministerstwo po prostu mówi, że nadal jest to przedmiotem analizy.
Wcześniej pisaliśmy: Co dalej z Zielonym Klinem Południa Wrocławia? Padła ważna deklaracja
Miasto: Tak naprawdę nie wiemy, co się zaklinowało
Komplet dokumentów został wysłany do resortu rolnictwa w lipcu. Na razie KOWR nie zna terminu rozpatrzenia sprawy. Jak tłumaczy Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju UMW, po stronie miasta zostały spełnione wszystkie warunki, ale nadal nie można ruszyć z projektem:
- Tak naprawdę nie wiemy, co się zaklinowało. Bardzo trzymamy kciuki za to, aby jeszcze w tym roku minister resortowy podpisał zgodę dla Wrocławia, bo jest to przedsięwzięcie, inicjatywa bardzo oczekiwana przez mieszkańców. Nastąpiła cisza w eterze. Wszyscy czekamy, co powie Warszawa.
Zielony Klin Południa Wrocławia ma powstać na działce o powierzchni ponad 60 hektarów. Miasto jest gotowe do przejęcia terenu i rozpoczęcia zagospodarowania działki usytuowanej pomiędzy osiedlami Wojszyce i Jagodno. O zielonych płucach południowej części miasta mówi się od 15 lat. Inicjatorzy pomysłu, Piotr Falkowski i Marcin Ogrodnik (przewodniczący Rady Osiedla Wojszyce), chcą spotkać się z premierem, który w czasie kampanii wyborczej obiecywał pomoc w sprawie przekazania ziemi pod Klin. Radni apelują także o wsparcie do lokalnych polityków. Poniżej publikujemy ich pełen komentarz.
We Wrocławiu: Na Kwiskiej powstanie centrum przesiadkowe. To ma być "rondo Reagana dla zachodu miasta"
Komentarz inicjatorów powstania Zielonego Klina Południa Wrocławia, Piotra Falkowskiego i Marcina Ogrodnika:
Bardzo nas niepokoi przedłużający się proces decyzyjny w Ministerstwie Rolnictwa i Wsi. W tej chwili proces przekazania działek pod Zielony Klin Południa Wrocławia utknął w Warszawie na ulicy Wspólnej 20, gdzie znajduje się siedziba Ministerstwa. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami pomiędzy stroną społeczną, Miastem Wrocław oraz KOWR wszystkie warunki zostały spełnione. Dzięki ciężkiej naszej pracy, Prezydenta Wrocławia, Radnych Miejskich, a przede wszystkim Urzędu Miasta Wrocławia oraz KOWR sprawa trafiła na stół Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Należy przypomnieć, że już z początkiem września otrzymaliśmy informację, że sprawa trafiła na stół Ministra. Wg wstępnych szacunków wrocławskiego KOWR sprawa miała zamknąć się przełomie września i października. Mamy grudzień i dalej bez decyzji.
Mimo wielu prób rozmów z Biurem Prezesa Rady Ministrów nie udało nam się ustalić terminu zakończenia sprawy oraz przekazać aktualnego stanu sprawy bezpośrednio do Premiera Donalda Tuska. Sprawa Zielonego Klina jest bardzo dobrze znana Premierowi i tym bardziej zaskakujące jest przeciągania ostatecznej decyzji. Rozmawialiśmy już wcześniej osobiście z Premierem o Klinie w szkole przy ulicy Asfaltowej w listopadzie 2023 i byliśmy zapewniani, że to tylko kwestia decyzji.
Będziemy próbować umówić się na osobistą rozmowę z Premierem Donaldem Tuskiem w powyższej sprawie. Mamy nadzieję, że wrocławscy politycy przypomną sobie o sztandarach z hasłami przed wyborami do Sejmu oraz Rady Miejskiej Wrocławia.
Sprawdź też: Przylądek Nadziei w europejskiej czołówce! Chodzi o innowacyjną terapię komórkową CAR-T
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

