Czterdzieści i cztery. 44. rocznica ogłoszenia stanu wojennego - w rozgłośni

Fot. RW
1.0x
00:00
00:00
Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski
2026-01-19 17:00:43 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Odpowiedz
"Nie działo się w stanie wojennym nic niekulturalnego" - o stanie wojennym glosił pułkownik Mazguła na wiecach tzw. "Obywateli RP" i tzw. "Komietetu Obrony Demokracji".
Swoją drogą - ależ ONI potrafią pięknie sami siebie nazywać ... :).
zgłoś do moderacji
~Artur Adamski
2026-01-14 10:19:12 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
A teraz znów mamy więżniów politycznych, uchodżców uzyskujących za granicą azyl, znów procesy, prześladowania. I właśnie próbowano przywrócić najoczywistszą, jednoznaczną - cenzurę. Na szczęście prezydent zawetował te nikcemne dążenia do zdławienia wolności słowa. Ale to siły dążące do ponowego totalnego zniewolenia są w ofensywie, to one - znów dominują.
~J-23
2026-01-06 00:47:23 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Upiorne to były czasy. Beznadzieja totalna. Nędza dzisiaj nie do wyobrażenia. Tak się wtedy rozwinął komunizm. Pod rządami tych samych, którzy dzisiaj znów rządzą.
~Artur
2025-12-30 13:17:43 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Niezrównane są te wypowiedzi. Oby młodsi ludzie pióra potrafili się z nich uczyć...
~Artur Adamski
2025-12-30 13:16:36 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Za sprawą takich wspomnień kolejne dotqd dla mnie anonimowe kawałki mojego miasta wypełniają się emocjami, treścią... WARTOŚCIAMI!!
~Artur Adamski
2025-12-28 08:31:25 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Po 1989 roku ogromnie dużo zrobiono, żeby to wszystko stało się dla nas - nieważne. Jaruzel bohater, Kiszczak człowiek honoru, weterani UB, SB, ZOMO - uprzywilejowana kasta najbogatszych, rezerwuar "moralnych autorytetów". Taki to "ład" nam zbudowano...
~Artur Adamski
2025-12-15 14:59:18 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Do mojego bloku przy Legnickiej 28 przyszli zabrać Wieśka Moszczaka. W dumu była jednak tylko mama Wieśka z jego kilkumiesięcznym synkiem. A że starsza kobieta nie otworzyła ubekom drzwi - rozrąbali je siekierą. Nad ranem Wiesiek próbował powynosić, co się da, ze zdemolowanej siedziby Solidarności przy ul. Mazowieckiej. Po południu, w mieszkaniu Hanny Łukowskiej - Karniej, żona Wieśka Jaoanna wraz z Helenką Lazarowicz wydrukowały matryce pierwszgo "wojennego" wydania "Z Dnia na Dzień". Redakcję tego pisma stanowili przede wszystkim Romek Lazarowicz i Kornel Morawiecki (pozostali w większości byli już wyaresztowani). Potem to właśnie Wiesiek przez całą noc drukował te pierwsze "wojenne" "Z Dnia na Dzień". Rankiem - było kolportowane we wszystkich zakładach pracy...
Popularne
Reklama
Polecamy

