Prawie pół miliarda złotych w budżecie powiatu kłodzkiego. Priorytet: odbudowa po powodzi

Rada Powiatu Kłodzkiego uchwaliła budżet sięgający prawie pół miliarda złotych. Plan na przyszły rok zakłada przede wszystkim kontynuację zadań związanych z odbudową po powodzi. Z kwoty 460 mln, 100 mln przeznaczono na inwestycje. Za ponad 80 mln zaplanowano blisko 40 zadań drogowych. Powiat oczekuje jeszcze na rozstrzygnięcie wniosków i finansowanie odbudowy mostów. W sferze oświaty, pomocy społecznej i transportu publicznego, zaplanowano zadania na kwotę blisko 20 mln złotych, przyznaje wicestarosta Piotr Marchewka:
– Jesteśmy też w fazie wykorzystywania środków unijnych. Mamy projekty dotyczące oświaty, dotyczące chociażby zakupów autobusów elektrycznych. Termomodernizacje obiektów użyteczności publicznej, czy obiektów szkolnych. Dobry okres czasu dla powiatu kłodzkiego, z wykorzystaniem wielu środków zewnętrznych.
Zbigniew Łopusiewicz, przewodniczący rady, przyznał, że sytuacja jest stabilna, bo powiat kłodzki od kilku lat nie zaciąga kredytów:
– Deficyt płacimy z nadwyżki budżetowej z poprzedniego roku, z wolnych środków. Za trzy lata wreszcie skończymy wykup naszych obligacji, który był przeznaczony na ratowanie szpitali, czyli pozbędziemy się długu powiatu kłodzkiego.
Jak dodał Łopusiewicz olbrzymim problemem w powiecie kłodzkim jest funkcjonowanie trzech szpitali: w Kłodzku, Bystrzycy Kłodzkiej i w Polanicy-Zdroju. Każdy z nich ma innego zarządcę, dlatego potrzebna jest konsolidacja. Do budowy nowego szpitala, co proponuje opozycja, przewodniczący rady jest mniej przekonany.

Według opozycji nie jest to budżet idealny, bo nie wnosi nic perspektywicznego
Radni Prawa i Sprawiedliwości wstrzymali się od głosu i wskazują na konieczność poprawy sytuacji w służbie zdrowia, a nawet rozważenia budowy nowego szpitala:
– My musimy rozmawiać o koncepcji. To nie będzie proces w zakresie nawet wieloletniej prognozy finansowej, bo ta obejmuje trzy lata. Jeżeli nie zaczniemy rozmawiać teraz, to nigdy temat nie ruszy.
Kolejną sesję zaplanowano na 7 stycznia. Wtedy rada powiatu pochyli się nad wnioskiem o odwołanie starosty, Małgorzaty Jędrzejewskiej-Skrzypczyk. Według nieoficjalnych informacji Koalicja Obywatelska ma mieć większość, by starostę odwołać. Radni Prawa i Sprawiedliwości nie zdradzają jak będą głosować.
Przeczytaj także: Pół życia w hospicjum, teraz czas na dom. Trwa poszukiwanie rodziny dla Kalinki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

