SOR na Borowskiej czasowo nie przyjmuje pacjentów. Przyczyną modernizacja kanalizacji

AKTUALIZACJA: Wojewoda Dolnośląska oficjalnie upomni Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu po komunikacie o wstrzymaniu pracy SOR-u. Przeczytaj więcej TUTAJ.
4 lutego, godz. 8:45
Szpitalny Oddział Ratunkowy przy ulicy Borowskiej wznowił pracę i przyjmowanie pacjentów. Po godzinie 6:00 w środę do szpitala przyjechała pierwsza karetka. W całym pionie budynku przywrócono wodę po wyłączeniu związanym z modernizacją kanalizacji.
3 lutego, godz. 17:15
Szpitalny Oddział Ratunkowy przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu o godzinie 15:00 wstrzymał przyjęcia, ale to nie oznacza, że jest zamknięty na cztery spusty. Wprawdzie karetki nie wożą chorych do szpitala uniwersyteckiego i nie lądują tam śmigłowce LPR, to cały czas na miejscu jest pełna obsada medyczna. Jak tłumaczy kierownik SOR Janusz Sokołowski jeśli pojawi się nowy pacjent w stanie nagłego pogorszenia stanu zdrowia np. z zawałem czy udarem, to zbada go ratownik lub lekarz i oceni czy pilnie wymaga pomocy na miejscu czy też można go bezpiecznie przetransportować do innego szpitala. Awaria wodociągowa ma być usunięta do godziny 6:00 rano, wtedy też SOR ma wznowić prace w pełnym wymiarze.
3 lutego, godz. 11:49
Szpitalny Oddział Ratunkowy na Borowskiej we Wrocławiu wstrzymuje pracę. Przerwa potrwa od godziny 15:00 we wtorek (3 lutego) do godziny 6:00 w środę (4 lutego). Szpital nie będzie przyjmował karetek ani chorych zgłaszających się samodzielnie. Pozostałe oddziały szpitalne będą funkcjonować normalnie.
- Zmiana organizacji pracy związana jest z wystąpieniem konieczności modernizacji sieci wodno-kanalizacyjnej w tym obszarze szpitala - informuje Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu.
Jednocześnie placówka informuje, że pomocy można szukać po sąsiedzku, przy ulicy Weigla. Tymczasem rzeczniczka szpitala wojskowego Marzena Kasperska informuje nas, że nikt z klinik nie zatelefonował z taką informacją. Jak dodaje wczoraj tuż przed godziną 14:00 pojawiła się jedynie informacja mailowa, adresowana do Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, o niekierowaniu na Borowską karetek pogotowia i zespołów LPR.
- Nie ma mowy o zamknięciu SORu, także dla pacjentów, którzy zgłaszają się samodzielnie po pomoc. Nam w związku z tym trudno było prawidłowo przygotować się do napływu zwiększonej liczby pacjentów choćby poprzez wzmocnienie obsady oraz zwiększenia bazy łóżkowej.
Każdej doby na SORze przy Borowskiej pojawia się około 200 osób, w związku z czasowym zamknięciem można spodziewać się, że część pacjentów przyjdzie na Weigla. Kliniczny SOR ma wznowić przyjęcia chorych jutro o godzinie 6:00. We Wrocławiu w sumie są cztery SORy, pomocy można szukać także na ulicy Kamieńskiego i Fieldorfa.
Pozostałe Szpitalne Oddziały Ratunkowe we Wrocławiu:
- Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Kamieńskiego 73a,
- Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im. Marciniaka, ul. Fieldorfa 2,
- Wojskowy Szpital Specjalistyczny z Polikliniką, ul. Weigla 5.
Sprawdź też: W końcu wyłoniono operatora przychodni w Siechnicach. Kiedy zaczną leczyć w budynku za ponad 40 milionów?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

