Owczarki trzymane bez jedzenia i leczenia. Ich oprawca trafi do więzienia

Chodzi o dwie suki rasy owczarek: Pierniczka i Astra. Dzięki interwencji wolontariuszy z Fundacji Most Nadziei w grudniu ub. roku zwierzęta udało się przeprowadzić w bezpieczne miejsce. Podczas ogłaszania dzisiejszego wyroku sędzia Katarzyna Sobieska nie zgodziła się jednak z wnioskiem oskarżyciela, by uznać, że Marcin W. działał ze szczególnym okrucieństwem:
- Oskarżony przyznał się do winy i wyraził skruchę. Dlatego sąd nie zdecydował się zastosowanie na górnej granicy do 3 lat (więzienia - przyp.red). Sąd też nie zdecydował się na zmianę kwalifikacji prawnej czynu, czyli zakwalifikowanie jego działania jako działanie ze szczególnym okrucieństwem, bo materiał dowodowy nie przemawia za tym. To jest klasyczna wersja znęcania.
Marcin W. został skazany na rok bezwzględnego więzienia, piętnastoletni zakaż sprawowania opieki nad zwierzętami i wpłatę 20 tys. złotych na konto Fundacji Most Nadziei. Te pieniądze pozwolą na sfinansowanie choć części leczenia psów.
Przeczytaj także: Po likwidacji przystanku w Mikułowej są odcięci od świata. Chcą, by pociągi znów zatrzymywały się w ich wsi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

