Prawie 1,5 promila i podrobione prawo jazdy. Nastolatek wpadł autem do rowu

W środowy poranek tuż po godzinie 5:00 ząbkowiccy policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego świadka. Osoba zgłaszająca dwukrotnie mijała na drodze w rejonie miejscowości Przyłęk/Bardo czerwony samochód osobowy, którego sposób jazdy wzbudził poważne wątpliwości.
Najpierw pojazd poruszał się z dużą prędkością i w sposób mogący wskazywać, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu. Kiedy po pewnym czasie świadek ponownie mijał ten sam samochód, zauważył, że ma on uszkodzony przód. To tylko utwierdziło go w przekonaniu, że sytuacja może być niebezpieczna. Zdecydował się zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Policjanci niezwłocznie udali się we wskazane miejsce. W przydrożnym rowie w miejscowości Przyłęk znajdował się czerwony samochód marki Audi, odpowiadający opisowi podanemu przez świadka w zgłoszeniu. Obok pojazdu stał młody mężczyzna, który jak się okazało, kierował samochodem. Auto było już poważnie uszkodzone i kierowca nie był w stanie samodzielnie wyjechać nim z rowu.
Kierującym okazał się 19-letni obywatel Ukrainy. Okazało się, że podróżował z 18-letnim pasażerem. Od siedzącego za kółkiem była wyczuwalna silna woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy. Mężczyzna miał w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu.
Podczas kontroli policjanci zwrócili również uwagę na dokument prawa jazdy okazany przez 19-latka. Już na pierwszy rzut oka różnił się on od standardowych blankietów. Czcionka oraz oznaczenia budziły poważne wątpliwości co do autentyczności. W toku dalszych czynności potwierdzono, że dokument był podrobiony.
Mężczyzna został zatrzymany. Odpowie teraz nie tylko za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale również za posługiwanie się podrobionym dokumentem. Oba czyny stanowią przestępstwa zagrożone odpowiedzialnością karną.
Przeczytaj także: Wrocławianin ukradł karawan. Nie wie, dlaczego to zrobił
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
